Nawet do 10 lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, który spowodował pożar w opuszczonej fabryce w regionie.


Mógł spowodować katastrofę


Policjanci z Kłodzka zatrzymali tuż przed długim weekendem mieszkańca powiatu kłodzkiego, podejrzanego o "sprowadzenie zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach". Sprawca kilka dni temu podpalił śmieci znajdujące się w budynku po nieczynnej fabryce lnu "Lech" w Ołdrzychowicach Kłodzkich, powodując pożar oraz duże straty, które nie są jeszcze określone. Mężczyzna został zatrzymany na terenie gminy Kłodzko.

Już po godzinie od zgłoszenia funkcjonariusze ustalili, że sprawcą podpalenia może być jeden z mieszkańców gminy Kłodzko. Wkrótce zatrzymali 24-letniego mężczyznę - trafił do policyjnego aresztu. Śledczy przedstawili mu zarzut sprowadzenia katastrofy. Podejrzany w swoich wyjaśnieniach przyznał się do podpalenia.

Obecnie policjanci sprawdzają również ewentualną wcześniejszą działalność  przestępczą 24-latka, któremu grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat. W piątek Prokurator Rejonowy w Kłodzku zastosował wobec niego zakaz opuszczania kraju oraz dozór policji.




Wielki, groźny pożar

Jak informuje kłodzka PSP, 28 godzin trwały działania ratowniczo-gaśnicze jednostek ochrony przeciwpożarowej z terenu powiatu kłodzkiego związane z pożarem jednego z budynków kompleksu dawnego Zakładu Przemysłu Lniarskiego „LECH” w Ołdrzychowicach Kłodzkich przy ul. Fabrycznej 1A
28 kwietnia. Zgłoszenie wpłynęło o godz. 18.07. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia pierwszych jednostek stwierdzono, że pożarem objęte są dwie pierwsze kondygnacje budynku, na których składowane są kostki sprasowanych materiałów plastikowych.

Z uwagi na bardzo dużą ilość nagromadzonego materiału palnego oraz trudności z zaopatrzeniem w wodę do zewnętrznego gaszenia pożaru konieczne było zadysponowanie także Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych PSP w Bystrzycy Kłodzkiej i Nowej Rudzie oraz Ochotniczych Straży Pożarnych z miejscowości Szalejów Dolny i Górny, Jaszkowa Górna, Ołdrzychowice Kłodzkie, Żelazno, Krosnowice, Stary Wielisław, Trzebieszowice, Wolibórz i Ścinawka Średnia.



Strażacy czerpali wodę przede wszystkim z przepływającej w odległości niespełna 300 m rzeki Biała Lądecka.
W wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany, natomiast budynek uległ znacznym zniszczeniom – zwalił się fragment stropu pomiędzy pierwszą i drugą kondygnacją.



Czytaj też:
BOGUSZÓW-GORCE: POŻAR W RUINACH BROWARU (FOTO)
PODPALENIA SZYBU CHWALIBÓG
W ruinach Porcelany Wałbrzych zapalił ognisko
Wałbrzych: Cztery pożary Porcelany Wałbrzych

Ogień w Porcelanie Wałbrzych

POLICJA: PODPALIŁ URZĄD GMINY. DLACZEGO TO ZROBIŁ?
BOGUSZÓW GORCE-WSCHÓD: BYŁY DWORZEC W OGNIU, SPRAWCA ZATRZYMANY
SOBIĘCIN: OGNIEM W OKNO W ŚRODKU NOCY
SPŁONĄŁ RADIOWÓZ. PODPALACZ RZUCIŁ SIĘ NA POLICJĘ Z NOŻEM [FOTO]
BOGUSZÓW-GORCE: W CENTRUM SPŁONĄŁ KOLEJNY SAMOCHÓD (FOTO, FILM)



Opr. MS
Foto użyczone: OSP Żelazno, PSP Kłodzko