Z lądowiska ma powstać prawdziwe lotnisko - i co jeszcze jest w planach?


Jest sporo planów

W niedzielę 25 lipca burmistrz Świebodzic Paweł Ozga, sekretarz miasta Sabina Cebula, prezes Towarzystwa Lotniczego w Świebodzicach Dariusz Błaszczyk i pełnomocnik ds. budowy lotniska Grzegorz Glegoła spotkali się, by porozmawiać o planowanej budowie
 lotniska sportowo-dyspozycyjnego w miejscu obecnego lądowiska. Gmina Świebodzice złożyła wniosek o dofinansowanie inwestycji ze środków zewnętrznych w ramach Programu Polski Ład.

- Liczymy na pozytywne rozpatrzenie wniosku i otrzymanie dofinansowania na realizację budowy, gdyż inwestycja ta ma znaczenie ponadregionalne - mówił burmistrz.



Obecnie lądowisko gminne obsługuje głównie działania sportowo-szkoleniowe szybowników i spadochroniarzy oraz ruch małych statków powietrznych. Dysponuje pasem startowym trawiastym o długości 750 m, 3 hangarami, małą gastronomią i parkingiem.

Docelowo lotnisko ma spełniać funkcje sportowe i szkoleniowe oraz obsługiwać ruch turystyczny. Dogodne położenie i rozbudowana infrastruktura obejmująca drogi, parkingi, oświetlenie, pas startowy i płytę postojową może czynić je atrakcyjnym zarówno dla przedsiębiorców i inwestorów z czterech pobliskich stref przemysłowych, jak i turystów odwiedzających nasz region.



Planowane jest również utworzenie klasy o profilu mechanik lotniczy w Zespole Szkół w Świebodzicach, której uczniowie mogliby w przyszłości odbywać praktyki zawodowe na świebodzickim lotnisku.


Ale i teraz spełnia ważną rolę

W sobotę, 24 lipca, służby gaśnicze ponownie korzystały z lądowiska gminnego w Świebodzicach. 
Płonął las na Raduni w Masywie Ślęży. W akcji brały udział 3 samoloty typu Dromader, które w naszym mieście zaopatrywały się w wodę, konieczną do gaszenia pożaru. Dostarczyły ją wozy PSP z Wałbrzycha i jednostki w Świebodzicach. W sumie samoloty pobrały 25 000 litrów.   

 
To kolejny raz, kiedy lądowisko gminne było wykorzystywane przez służby m.in. do tankowania wody w celu skrócenia czasu cyklu gaśniczego.