9 września 2019 był dniem pracowitym dla strażaków i lokalnych służb. Wezwanie za wezwaniem, wypadek za wypadkiem dopełniały obraz drogowego armagedonu m.in. z dwoma zderzeniami czołowymi, samochodem rozbitym o wiadukt i wozem z oderwanym kołem...

Utrudnienia w Wałbrzychu

Do dwóch zdarzeń drogowych doszło 9 września po południu w północnej części Wałbrzycha. Najpierw ogromne utrudnienia drogowe spowodowało zdarzenie na ul. Szczawieńskiej w okolicach hipermarketu Tesco około 14.30. - Wałbrzyszanin kierujący autem marki Renault Laguna nie zachował bezpiecznej odległości i najechał na tył auta marki Mercedes, kierowanego przez wałbrzyszankę. Siła uderzenia była tak duża, że pchnęła to auto na toyotę prowadzoną przez mieszkankę Świdnicy. Sprawca został ukarany mandatem o wysokości 250 zł, uczestnicy zdarzenia trzeźwi, odebrano dowody rejestracyjne uszkodzonego mercedesa i renault - relacjonuje Marcin Świeży, oficer prasowy wałbrzyskiej policji. Na miejsce zdarzenia przyjechało pogotowie ratunkowe, ale poszkodowanych nie było.



Drugie zdarzenie miało miejsce w rejonie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej przy ul. Jachimowicza tuż przed 17.00. W jadącym aucie marki Renault Coupe nagle urwało się lewe przednie koło. - Prawdopodobnie w wyniku niezawinionej niesprawności technicznej pojazdu kierowca zjechał na przeciwległy pas i ściął dwie latarnie. Potwierdzili to świadkowie zdarzenia, jest dostępne nagranie jednego ze świadków i nagranie z monitoringu fabryki Faurencia. Trwają czynności w celu ustalenia, czy przyczyną nie była nadmierna prędkość, policja bada okoliczności zdarzenia - mówi Marcin Świeży. Na miejsce przyjechały dwie jednostki straży pożarnej, wałbrzyszanin nie odniósł obrażeń i był trzeźwy.


Nie tylko śliska od opadów jezdnia powoduje wzrost liczby kolizji. W minioną sobotę 7 września około godziny 16:00 policjanci ruchu drogowego wałbrzyskiej komendy otrzymali informację o kolizji drogowej na ul. Wrocławskiej - przy wjeździe na Aleję Rodziny Hochbergów. Ustalili, że 49-letni kierowca nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu, doprowadzając do zderzenia samochodów osobowych. Od mężczyzny wyczuwalna była także woń alkoholu. Badanie wykazało 1,59 promila w jego organizmie. Mundurowi odebrali wałbrzyszaninowi prawo jazdy i sporządzili dokumentację, która trafi teraz do sądu. Za popełnione przestępstwo czeka go długotrwały zakaz siadania za kółko oraz wysoka grzywna. Może także trafić za kraty więzienia nawet na 4,5 roku.

 
Pechowa Kowalowa i Boguszów

Dwa poważne zdarzenia drogowe miały miejsce 9 września na terenie gminy Mieroszów i w zabezpieczaniu tych zdarzeń brali strażacy z JRG-1 i OSP Mieroszów. Pierwsze miało miejsce o godz. 14.20. - Do najpoważniejszego w skutkach doszło około południa w Kowalowej. Samochód osobowy podczas wyprzedzania zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka samochodem ciężarowym. Dwie osoby zostały ciężko ranne - jedna z nich była nieprzytomna, a do wydobycia ich z wraku pojazdu konieczne było użycie sprzętu hydraulicznego - relacjonują ratownicy z OSP Mieroszów. Okazuje się jednak, że sytuacja była jeszcze bardziej skomplikowana.



W wypadku wziął udział Fiat Dublo prowadzony przez 23-latka, ciężarowa śmieciarka oraz traktor. - Kierowca fiata podczas wyprzedania traktora nie zachował ostrożności i zahaczył o traktor oraz zderzył się czołowo z jadącą z naprzeciwka śmieciarką - mówi Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy KM PSP w Wałbrzychu. Kierującym śmieciarką ani traktorem nic się nie stało, obrażenia odnieśli 23-letni kierowca fiata, który przez całą akcję był nieprzytomny, a także 22-letni pasażer fiata. Po wydostaniu mężczyzn z wraku auta przewieziono ich do szpitala.  

Do kolejnego zdarzenia doszło również w Kowalowej ok. godz. 18.30. Tam starczyła prędkość i chwila nieuwagi by samochód osobowy marki BMW wypadł z zakrętu oraz uderzył w wiadukt kolejowy.



Kierowca nie ucierpiał w wypadku i sam opuścił mocno zniszczony pojazd, który przewrócił się na bok.


Natomiast około godz. 17.19 do zderzenia czołowego dwóch samochodów osobowych doszło na drodze wojewódzkiej pomiędzy Boguszowem a Gorcami.  Kierowana przez mężczyznę Honda Civic na tablicach rejestracyjnych z Kamiennej Góry i kierowane przez 28-latkę Renault Laguna były zupełnie zniszczone, jednak kierowcy samodzielnie opuścili pojazdy. Najpierw stwierdzili, że czują się dobrze, ale ostatecznie oboje zostali przewiezieni do szpitala na badania.  



Droga pomiędzy dzielnicami była zamknięta przez około dwie godziny.




Jeszcze dalej

Również w weekend na drodze ekspresowej S3 relacji Bolków-Jawor miała miejsce kolizja 2 aut. Kiedy policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia, kierowca osobowego Mercedesa próbował uciec. Policjanci wraz z drugim kierowcą złapali 46-letniego mieszkańca Żar. Chciał zniknąć, bo miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Posiadał również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i wykazując się skrajnie nieodpowiedzialnym zachowaniem doprowadził na trasie szybkiego ruchu do bardzo groźnie wyglądającej kolizji drogowej, w której szczęśliwie nikt nie ucierpiał. 46-latek ponownie stanie przed sądem. W świetle obowiązujących przepisów grozi mu teraz kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.



Zobacz też:
Sobięcin: Autobus zarysował mu samochód [FOTO]

Boguszów-Gorce: Kolizja na ul. Krakowskiej [FOTO]
Uwaga! Zdarzenie drogowe pomiędzy Boguszowem a Gorcami [FOTO]
Zderzenie czołowe między Boguszowem a Gorcami. 4 osoby ranne [FOTO]
Dachował między Boguszowem a Gorcami. Uwaga utrudnienia! [FOTO]


oprac. ELW, MS
fot. OSP Mieroszów, OSP Boguszów, KMP Wałbrzych, KPP Jawor, Magdalena Sakowska