To było popularne miejsce rozrywki mieszkańców miasta, odpoczywano tam nad wodą, można było popływać łódką. Kiedy woda zaczęła znikać, wszyscy początkowo myśleli, że to efekt suszy. Dziś już można się obawiać, że na naszych oczach zachodzi tam katastrofa ekologiczna. Kto za to odpowiada?


Jak czytamy na portalu Świdnica Dla Was.info, zalew Witoszówka w Świdnicy to aktualnie temat numer jeden w mieście. Tysiące zgładzonych małż, setki martwych ryb, smród - obraz nędzy i rozpaczy. Okazuje się, że nie został jeszcze ogłoszony przetarg na wykonanie projektu remontu Zalewu. Cała procedura może potrwać nawet 18 miesięcy.

- Obraz ludzkiej bezmyślności. Tysiące martwych i już cuchnących szczeżui. Ktoś za to odpowie? Czy Ustawa o Ochronie Przyrody obowiązuje wszystkich? - pyta Jan Dzięcielski, przewodniczący Rady Miejskiej w Świdnicy.


O sytuacji Zalewu opowiada Jarosław Garbacz, główny specjalista zespołu komunikacji społecznej i edukacji wodnej z Wód Polskich Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z Wrocławia:

- Zbiornik wymaga remontu ze względu na wiek i stan techniczny obiektu. W ostatnich dniach Wody Polskie Zarząd Zlewni w Legnicy w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców i terenów przyległych zleciły sukcesywne obniżenie lustra wody o 1 metr poniżej normalnego poziomu piętrzenia, który wynosi dzisiaj 234,5 m n.p.m. Działania te mają na celu przygotowanie do przeprowadzenia remontu na zaporze piętrzącej wodę, jazie oraz klapach zrzutowych. Aktualnie w zbiorniku utrzymywany jest maksymalny poziom wody, uwzględniający kwestie bezpieczeństwa oraz konieczność zadbania o organizmy bytujące w akwenie. Jest to etap niezbędny, przygotowawczy. Trwają dalsze procedury - mówi rzecznik. Tak wygląda zbiornik teraz:




- Zostaliśmy poinformowani pismem w maju, że RZGW planuje przeprowadzić prace remontowe i obniżyć poziom wody w zalewie. Niestety nie wiedzieliśmy, że doprowadzi to do stanu, jaki mamy dziś. W piśmie nie było mowy o docelowym poziomie wody czy zakresie prac. Rozważamy kolejne kroki prawne. Skierowaliśmy pismo do dyrektora RZGW we Wrocławiu z prośbą o interwencję i wyjaśnienie sprawy. Pismo wystosowaliśmy również do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Czekamy na odpowiedź. Jednocześnie prowadzimy rozmowy z oddziałem RZGW w Legnicy o jak najszybszym napełnieniu zalewu wodą – informuje Mateusz Jadach z biura prezydent Świdnicy. Tak wyglądała Witoszówka, kiedy jeszcze wszystko było w porządku:



- Konieczność przeprowadzenia prac modernizacyjnych spowodowana jest zaawansowanym wiekiem obiektu oraz jego stanem technicznym. Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu prowadzą działania służące do ogłoszenia jeszcze w tym roku przetargu na wykonanie projektu i remontu zbiornika Witoszówka II, co pozwoli na możliwie jak najszybsze przywrócenie stałego piętrzenia wody w akwenie – tłumaczy Jarosław Garbacz z RZGW.

Wiele wskazuje na to, że sprawa zostanie skierowana do prokuratury. Śmierć ryb i szczeżui wielkiej, czyli gatunku chronionego prawem, nie przejdzie bez echa. Czekamy na rozwój wypadków.


O zalewie pisaliśmy:
ROWERY WODNE I ŁÓDKI CZEKAJĄ W ŚWIDNICY



Świdnica Dla Was.info