Co ludzie potrafią zgłosić straży miejskiej? Zdarzają się najdziwniejsze rzeczy...


25 czerwca o godz. 1920 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał zgłoszenie dotyczące zakłócania spokoju w rejonie ulicy Okrężnej. Zgłaszający skarżył się, że spokój zakłóca mu... helikopter nisko latający nad jego domem. Mężczyzna chciał też wiedzieć, czy śmigłowiec może latać w tym miejscu i pytał, jak długo jeszcze będzie to trwało. Niestety, tym razem straż miejska nie pomogła zgłaszającemu...

To nie pierwsza nietypowa interwencja świdnickiej straży miejskiej w tym roku. Mundurowi mieli już do czynienia z notorycznymi kaczkami, nie do końca ukradzionym skuterem, egzekucją buta, zielonym dymem, pomocnym psem i... cudownym ozdrowieniem. Krótki przegląd:


11.01.2020r. o godz. 4:30
operator monitoringu miejskiego zauważył jak mężczyzna wyłamuje gałęzie ustawionej w Rynku choinki. Osoba ta nie potrafiła wytłumaczyć, dlaczego obiektem wyładowania złości stało się niewinne drzewko. Interweniujący na miejscu strażnicy ukarali sprawcę mandatem o wysokości 100 zł.


23.01.2020r. godz. 350dyżurny straży miejskiej przyjął zgłoszenie dotyczące skutera leżącego na środku ulicy Spółdzielczej. Patrol straży potwierdził to zgłoszenie. Po ustaleniach okazało się, że skuter został skradziony tej nocy. Złodziej ujechał nim jedynie kilkaset metrów i z nieustalonych przyczyn porzucił swój łup na środku ulicy. Sprawą zajęła się policja.


25.03.2020r. o godz. 8:00 - patrolujący ul. Westerplatte strażnicy zauważyli kłęby czarnego, gęstego dymu wydobywającego się z komina jednej z firm. Kontrola wykazała, że w ramach porządkowania szatni jeden z pracowników wrzucił do pieca zużyty but. Interwencja zakończyła się postępowaniem mandatowym i wygaszeniem paleniska. But swoją drogą musiał być duży...

18.04.2020r. godz. 1620 - dyżurny otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny krzyczącego i dobijającego się do drzwi kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Skierowany na miejsce patrol zastał tam znanego z wcześniejszych interwencji bezdomnego, który nie był w stanie wyjaśnić, dlaczego tak się zachowywał. Oświadczył, że nie potrzebuje żadnej pomocy i oddalił się z miejsca zdarzenia.


25.04.2020r. godz. 1957
dyżurny otrzymał zgłoszenie dotyczące spalania odpadów w jednej z posesji przy ulicy Przelotowej. Zgłaszający twierdził, że z komina wydobywa się wyjątkowo cuchnący dym w kolorze zielonym. Skierowani na miejsce strażnicy stwierdzili wydobywanie się dymu z komina, jednak nie miał on ani podejrzanego zapachu, ani też zielonego koloru. Następnie dokonano kontroli pieca oraz opału i nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Lokatorzy spalali jedynie certyfikowany węgiel.

29.04.2020r. o godz. 1955- dyżurny otrzymał zgłoszenie dotyczące kilku młodych kaczek maszerujących ulicą Wrocławską. Skierowany na miejsce patrol potwierdził zgłoszenie. Ptaki zostały schwytane i wypuszczone do Bystrzycy.

07.05.2020r. o godz. 1339- dyżurny otrzymał zgłoszenie z zakładu usługowego przy ulicy Niecałej o kaczce wraz z ośmioma pisklętami, które weszły na teren zakładu. Cała rodzina była wyraźnie zagubiona. Ptasia mama wraz z dziećmi została schwytana i wypuszczona w Parku Centralnym.

19.05.2020r. o godz. 505- dyżurny  otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny w parku przy ulicy Saperów. Osoba ta leżała i głośno jęczała. Przybyłym na miejsce strażnikom mężczyzna powiedział, że stracił wzrok i strasznie bolą go oczy. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Po zbadaniu przez lekarza delikwent nagle „odzyskał” wzrok i nie wymagał już żadnej opieki medycznej. Został przewieziony do miejsca zamieszkania.

28.05.2020r. o godz. 1235- dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał zgłoszenie dotyczące łabędzia spacerującego środkiem ulicy Wałbrzyskiej. Ptak miał problemy z oderwaniem się od ziemi. Tuż przed przybyciem patrolu w starcie pomógł mu pies, który zainteresował się tak niecodziennym gościem. Łabędź na jego widok rozwinął skrzydła i odleciał w kierunku Zalewu Witoszówka.


A w Wałbrzychu:
RUSINOWA: ŻMIJA PRZYPEŁZŁA POD DRZWI DPS-U (FOTO)
STARY ZDRÓJ: GRAFICIARZ ERUDYTA ZAATAKOWAŁ (FOTO)
Stary Zdrój: włoski romantyk kontra strażnicy miejscy? (FOTO)
STRAŻ MIEJSKA WAŁBRZYCH: WIATR, DZIECKO, PIES, SPADAJĄCE RZECZY (FOTO)
STRAŻ MIEJSKA WAŁBRZYCH: ZAGROŻENIE DLA ŻYCIA I ZDROWIA (FOTO)
WAŁBRZYCH: OPERATORZY KAMER MIEJSKICH NIE MAJĄ NUDNEGO ŻYCIA (FOTO)
WAŁBRZYCH: CO WIELKI BRAT WYPATRZYŁ W 2020 ROKU? (FOTO)
WAŁBRZYCH: ROK STRAŻY MIEJSKIEJ: WANDALE, ŚMIECI I... WĄŻ (FOTO)


Opr. MS
Foto: ilustracyjne