Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu nie widzi przeciwwskazań w utworzeniu nowej kopalni odkrywkowej kruszywa w miejscowości Jaczków w gminie Czarny Bór.


Postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu w sprawie uzgodnienia realizacji przedsięwzięcia pn.: "Odkrywkowa eksploatacja i przeróbka kruszywa naturalnego z udokumentowanego złoża "Jaczków", miejscowość Jaczków, gmina Czarny Bór, powiat wałbrzyski, województwo dolnośląskie" umieścił w swoim Biuletynie Informacji Publicznej tamtejszy urząd gminy.


Ograniczenia i wymogi

Jak czytamy w pozwoleniu, kopalnia ma wydobywać nie więcej niż 200 000 ton rocznie, pracować może tylko w godz. 6.00 - 22.00 ze względu na hałas i wibracje spowodowane przez maszyny, transport samochodowy może się odbywać tylko w porze dziennej i nie może przekraczać 10 kursów na godzinę (tam i z powrotem). Jest też zastrzeżenie dotyczące odpowiedniego miejsca do tankowania ciężarówek (poza zakładem) i wyposażenia kopalni w sorbenty. Wyrąb drzew podczas przygotowywania złoża do eksploatacji nie może być prowadzony poza okresem ochronnym, a pobliska cenna aleja starych lip i klonów oraz wierzb kruchych ma być osłonięta przez filar ochronny o szerokości 10 metrów.

Warunki udzielenia zgody dotyczą również występowania zwierząt, zwłaszcza ptaków, na przykład jaskółki brzegówki, na terenie wydobycia oraz ich ochrony. Ta sprawa ma być monitorowana przez przyrodników. Najbliższy obszar chroniony Natura 2000 znajduje się 3,5 km od tego miejsca.

Pismo z końca września jest odpowiedzią na pismo wójta gminy Czarny Bór z 25 kwietnia 2019 roku z prośbą o uzgodnienie warunków środowiskowych realizacji tego przedsięwzięcia.


Jaka ma być nowa kopalnia?

Kopalnia ma powstać w Jaczkowie na terenie działek nr 186 i 193/2. Te działki, na których występuje złoże, radni gminy w 2013 roku przeznaczyli uchwałą do eksploatacji kruszywa. Ma ona przebiegać systemem ścianowo-zabierakowym, jednym poziomem eksploatacyjnym, w większości spod źródła wody, za pomocą koparek łyżkowych, bez użycia materiałów wybuchowych. Sortowanie ma przebiegać w mobilnym zakładzie przeróbczym, stawianym tam, gdzie akurat będzie potrzebny. Kopalnia zajmie powierzchnię ponad 4 ha.

Jak czytamy w piśmie, ze względu na aleję i przyległą drogę powiatową 3465D eksploatacja będzie się odbywała na dwóch polach, większe będzie miało ponad 3 ha. Obok znajdują się tereny rolne i linia kolejowa, a najbliższy dom stoi w odległości 110 metrów od granicy planowanego zakładu, ale, jak czytamy, poziom hałasu nie powinien przekraczać dopuszczalnych norm, naturalne skarpy będą osłaniać wyrobisko, a mobilny zakład przeróbczy ma być ustawiany głównie w centrum i południowej części kopalni, do tego maszyny mają być wyposażone w urządzenia tłumiące hałas. Jeśli chodzi o szkodliwe pyły, ma temu zapobiegać wydobywanie kruszywa ze zbiornika wodnego.

Wydobycie w tej lokalizacji ma potrwać najwyżej dwa lata, tak określono rozmiary złoża. Potem wszystko ma zostać usunięte, a teren zrekultywowany.

Na terenie naszego powiatu i w jego sąsiedztwie działa już kilka kopalń odkrywkowych kruszywa, gdzie wydobywany jest melafir - w Rybnicy Leśnej niedaleko Andrzejówki, w Grzędach oraz w Bartnicy. Kopalnie należą do Mineral Polska S. A. (Grzędy) i KSS Bartnica (Rybnica Leśna i Bartnica).


Opr. MS
Foto: Magdalena Sakowska