Jeden z najbardziej charakterystycznych i reprezentacyjnych gmachów Wałbrzycha przechodzi obecnie remont elewacji. To dobry moment by przypomnieć historię tego budynku o dwóch adresach i bardzo bogatej historii...


Rusztowania wokół budynku ZUS

Mieszkańcy Wałbrzycha podróżujący przez Plac Grunwaldzkim obserwują z zainteresowaniem prowadzony remont budynku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - Plac Grunwaldzki 1. Zastanawiają się, jaki jest zakres działań ekipy. - Prowadzone prace remontowe są następstwem wskazań Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w związku z nienajlepszym stanem technicznym gzymsów. Ponieważ wykonanie remontu gzymsów wymaga ustawienia rusztowań, a elewacja jest mocno zabrudzona i ma miejscowe uszkodzenia wypraw tynkarskich, została podjęta decyzja o wykonaniu remontu całej elewacji - wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis, Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS na Dolnym Śląsku.
Zgodnie z umową prace rozpoczęto w czerwcu, a powinny być zakończone do 12 października 2020. Wykonawcą robót jest Konsorcjum firm, którego liderem jest THERM-BUD Sp. z o.o. z Wałbrzycha. Wynagrodzenie wykonawcy, wedle umowy wyniesie 787 510,37 zł.



Zatem po nitce co kłębka... Nowy blask zyska cała elewacja tego imponującego gmachu. Jak informuje rzeczniczka jest to budynek murowany, w pe
łni podpiwniczony, o zmiennej liczbie kondygnacji: 6 przy elewacji wschodniej od strony ul. Słowackiego lub 7 w przypadku elewacji północnej od strony placu. Powierzchnia budynku wynosi ponad 5 200 m2, jego kubatura to niemal 23 200 m3. To imponujące liczby, do których trzeba dodać jeszcze, że gmach liczy 190 pomieszczeń – pokoje biurowe, socjalne, gospodarcze, magazyny akt, pomieszczenia techniczne.
Ciekawostką jest, że w obiekcie zainstalowane są dwa dźwigi – jeden osobowy, sześcioprzystankowy, drugi towarowy, pięcioprzystankowy.


Jeden duży remont co dekadę

To nie pierwsze działania remontowe w tym obiekcie o tak dużym zasięgu. - Gmach należy do ZUS od 11 września 1992 roku i nadanie mu nowej roli wymagało adaptacji i wykonaniu prac remontowych, by budynek był funkcjonalny i dostosowany do potrzeb pracowników i interesantów siedziby ZUS. Dodatkowo, po 2000 roku przeprowadziliśmy termomodernizację budynku wraz z modernizacją kotłowni, w kolejnych latach modernizacje: instalacji wodociągowej i kanalizacji sanitarnej, centralnego ogrzewania oraz elektrycznej - wylicza Iwona Kowalska-Matis. Co ciekawe, termomodernizację zaczynano od ściany zachodniej, tak jak obecnie prowadzony remont elewacji.



Od 9 stycznia 2012 roku, kiedy nowy budynek ZUS przy ul. Kasztanowej otworzył się na interesantów dzięki jego budowie zakład mieści się obecnie w dwóch budynkach na terenie Wałbrzycha, a nie jak to miało miejsce przed jego budową - w siedmiu. - Obecnie w obiekcie przy Placu Grunwaldzkim znajduje się pion świadczeń emerytalno-rentowych
i zasiłków z ubezpieczenia społecznego. W siedzibie tej nie mamy Sali Obsługi Klientów, nasi Klienci obsługiwani są w budynku przy ul. Kasztanowej 1 - zaznacza rzecznik prasowy. Przed 2012 rokiem interesanci z całego regionu wałbrzyskiego i części jeleniogórskiego załatwiali większość swoich spraw w budynku przy placu Grunwaldzkim - gmachu z przeszłością. 


Reprezentacyjny gmach dawniej

Dzisiejszy Plac Grunwaldzki w Wałbrzychu zawsze pełnił istotną rolę jako miejski węzeł komunikacyjny. Tutaj krzyżowały się linie tramwajowe jadące do okolicznych miejscowości, a także linie autobusowe i trolejbusowe. Nic zatem dziwnego, że budowane tu gmachy budowano z rozmachem charakterystycznym dla części reprezentacyjnej miast, a rozpoczynająca się przy tym placu Aleja Wyzwolenia szybko stała się główną arterią miasta (Wałbrzych: Aleja Wyzwolenia - długa historia i tajemnice [FOTO] ) deklasując dzierżącą nimb pierwszeństwa ul. Słowackiego.  


Przy węźle komunikacyjnym miasta powstał też okazały Hotel Waldenburger Hof, który został uroczyście otwarty 15 września 1928 roku. Wybudowany w latach 1927-28 budynek poza pokojami hotelowymi i salami restauracyjnymi mieścił też na parterze komisariat policji. Nie z niego jednak słynął, ale ze swoich restauracji, ich specjałów, a także oferty rozrywkowej. Doskonałą kuchnię serwowano m.in. na V piętrze, była też specjalna restauracja specjalizująca się w podawaniu śniadań, kawiarnia, istniały też sale klubowe i przeznaczone do zebrań towarzyskich oraz potańcówek. Słowem, bogata oferta gastronomiczno-rozrywkowa w sercu miasta i do tego coś dla koneserów chociażby dobrych trunków. W budynku mieściła się osobna winiarnia, a także piwiarnia Paulaner Keller. W czasach, gdy budynek pełnił funkcję hotelową funkcjonowało w nim w sumie 5 lokali gastronomicznych.
To na tle Waldenburger Hof ówcześni dziennikarze fotografowali podróżującego limuzyną prezydenta Rzeszy Hindenburga. Przy fasadzie północnej hotelu stali mieszkańcy miasta i wiwatowali na jego część. We wnętrzach hotelu spotykali się lokalni prominenci, urządzano bankiety i spotkania. Zachowały się m.in. zdjęcia z lat 30., na których uwieczniono absolwentów kursu mistrzowskiego kelnerów.


Waldenburger Hof dziś

Po II wojnie światowej budynek nie do razu zmienił swoje przeznaczenie. Hotel Waldenburger Hof zmienił się w hotel Grunwald. Posterunku milicji już nie było, ale na parterze mieściła się restauracja Polonia. Z piwiarni Paulaner Keller był bar nocny, którego renoma stała się na tyle wątpliwa, że nazywany był "Grobem". Z tego okresu zachowały się m.in. zdjęcia z wypadków komunikacyjnych m.in. tramwaju z autobusem komunikacji międzymiastowej. W latach 50 i 60 mimo mniejszego natężenia ruchu trudniej się jeździło po placu z uwagi na tramwaje i fakt, iż ul. Słowackiego była dwukierunkowa.



Od lat 90. budynek jest siedzibą ZUS, a część jego parteru zajmują m.in. punkt sprzedaży biletów ZDKiUM, biuro turystyczne i kancelaria notarialna. Co ciekawe, punkty z wejściem od strony ul. Juliusza Słowackiego mają inną przynależność adresową niż Plac Grunwaldzki 1 - a mianowicie Juliusza Słowackiego 16.

Po przeniesieniu Sali Obsługi Klienta na ul. Kasztanową w sali na parterze budynku Plac Grunwaldzki 1 interesanci bywają znacznie rzadziej niż kiedyś. Jak informuje rzecznik prasowy ZUS: co roku odbywa się tam spotkanie z seniorami w ramach Dnia Seniora. Spotkaniu towarzyszą wykłady, prelekcje i porady ekspertów z ZUS i z instytucji z nami współpracujących. W podobnej formie w tej sali odbywa się również Dzień Osób z Niepełnosprawnością.



Gdyby budynki mogły opowiadać historie i zdradzać tajemnice osób, które niegdyś w nich gościły, były wałbrzyski hotel z pewnością byłby jednym z najciekawszych lokalnych prelegentów.







oprac. i fot. Elżbieta Węgrzyn
Źródła:  ZUS

Dziękuję za udostępnienie swojego opracowania o historii budynku Sławie Janiszewskiej, kierownikowi Działu Informacji Naukowej i Czytelń Biblioteki pod Atlantami.