Od kilku tygodni mamy w Wałbrzychu oświetlenie uliczne włączone nocą o godzinę dłużej. To jednak zdaniem niektórych mieszkańców za mało i dlatego pojawiła się petycja do prezydenta miasta z prośbą o zrezygnowanie z wyłączania oświetlenia nocą. Czy nie lepiej jest dalej oszczędzać? Jakie jest zdanie naszych Czytelników?


Włącznik w dół

W połowie kwietnia prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej podjął decyzję o wygaszaniu świateł ulicznych na część nocy w związku z koniecznością poszukiwania przez miasto oszczędności w obliczu pandemii koronawirusa. Pisaliśmy o tym: WAŁBRZYCH: WYGASZANIE ŚWIATEŁ ULICZNYCH? NA CO PREZYDENT PRZEZNACZY CZĘŚĆ PENSJI?


- Docierają do mnie informacje, że w innych miastach, nawet takich królewskich jak Kraków, podjęto decyzję o wygaszaniu świateł w nocy. Analizowaliśmy to i analizujemy. Chciałem zapytać Państwa o zdanie, jeśli akceptujecie to, to podejmiemy decyzję o wygaszeniu całego oświetlenia miejskiego w godz. od 24 do 4 rano. Mało kto wtedy jeździ, mało kto wtedy się porusza -
argumentował wtedy prezydent dodając, że symulacje wskazują, iż dzięki temu w kasie miasta pozostanie około 80 tys. zł miesięcznie.

I tak rzeczywiście się stało. Pora letnia, noce krótkie, ale nasi Czytelnicy i tak się skarżyli:

- Nasz Ryneczek był skromny, ale zawsze w nocy oświetlony! A teraz jest piękny, ale w nocy strach ogarnia, wszędzie ciemno, wszystkie lampy wyłączone. Miasto wyłącza nam światła na wszystkich ulicach w całym Wałbrzychu ze względów oszczędnościowych i robi raj dla złodziei i chuliganów, ale dla mieszkańców jest to bardzo uciążliwe, tym bardziej latem - pisała jedna z naszych Czytelniczek.

W odpowiedzi na docierające do niego skargi Roman Szełemej zadecydował w połowie lipca o skróceniu pory wyłączania świateł - od 1.00 w nocy do świtu, bo w międzyczasie ze względu na wczesny świt przestano włączać je o 4.00.

- Raportowano mi, że przyjeżdża wiele osób ostatnim pociągiem, kończą się zmiany w zakładach pracy, wielu mieszkańców gdzieś jeszcze zmierza. O 4:00 robi się już jasno, więc na razie wydłużamy w nocy z niedzieli na poniedziałek oświetlenie ulic o kolejną godzinę - uzasadniał prezydent.

Jednak 16 lipca na portalu petycjeonline.com pojawiła się petycja utworzona przez dwóch mieszkańców miasta o treści:


Petycja do Prezydenta Miasta Wałbrzycha w sprawie uruchomienia oświetlenia ulicznego w okresie nocnym

Szanowny Pan

Roman Szełemej

Prezydent Miasta Wałbrzycha    

 

Szanowny Panie Prezydencie,

Zwracamy się z uprzejmą prośbą o uruchomienie oświetlenia miejskiego ulic w okresie nocnym. W chwili obecnej latarnie w nocy są wyłączone. Brak oświetlenia ulic sprzyja nocnym libacjom, a także zagraża bezpieczeństwu mieszkańców miasta zarówno w kwestii ruchu drogowego ograniczając widoczność kierowcom, jak również pieszym wracającym lub idącym w tym czasie do pracy. Powyższy fakt powoduje również wzrost przestępczości w okresie nocnym spowodowanym brakiem oświetlenia oraz niebezpieczeństwo pojawienia się dzikiej zwierzyny w okolicach zabudowań miejskich. W związku z tym wyszliśmy z inicjatywą zebrania podpisów wśród mieszkańców miasta dotyczącą uruchomienia oświetlenia miejskiego w okresie nocnym. Wierzymy gorąco, że niniejsza inicjatywa nie pozostanie bez echa i uzmysłowi włodarzom miasta jakie zagrożenie dla mieszkańców niesie brak oświetlenia ulic. Jako mieszkańcy pragniemy czuć się bezpiecznie w naszym mieście, co gwarantował nam Pan ubiegając się o fotel Prezydenta Miasta, dla tego zwracamy się z prośbą o uruchomienie miejskiego oświetlenia w okresie nocnym. Pragniemy zaznaczyć, że zwiększy to bezpieczeństwo mieszkańców a tym samym zmniejszy przestępczość w naszym mieście.



Planecie lepiej

Petycję podpisało jak dotąd tylko 148 osób. Jak mówi rzecznik wałbrzyskiego magistratu Edward Szewczak, zdania mieszkańców w tej sprawie są podzielone i prezydent dostaje wiele sygnałów i komentarzy zarówno od przeciwników nocnego zaciemnienia, jak i od jego zwolenników. Ci ostatni argumentują między innymi, że to dobre dla planety i zmniejsza emisję gazów cieplarnianych.

- Na razie decyzją pana prezydenta oświetlenie jest wygaszane o 1.00 w nocy, obowiązuje ona od dwóch tygodni, nie ma decyzji o odwołaniu wyłączania świateł i nie słyszałem, żeby się coś w najbliższym czasie miało zmienić - mówi rzecznik.


Jak dodaje Edward Szewczak, kiedy dzień się skróci, oświetlenie uliczne będzie prawdopodobnie włączane z powrotem o 4.00.