Wojewoda dolnośląski unieważnił uchwałę miejskich radnych dotyczącą obowiązkowego szczepienia przeciwko COVID-19 dorosłych mieszkańców i osób pracujących w Wałbrzychu.


Dziś, 19 maja, wojewoda Jarosław Obremski podczas briefingu prasowego przyznał, że kwestia nakazu obowiązkowego szczepienia przeciw COVID-19 jest poza kompetencjami Rady Miejskiej Wałbrzycha, co jest równoznaczne z unieważnieniem uchwały o obowiązkowym szczepieniu przeciwko COVID-19. - Niestety Rada Miejska Wałbrzycha zachowuje się trochę jak parlament, a nie jak Rada Miejska. Mimo dużych sukcesów Wałbrzycha nie jest to jeszcze miasto-państwo, nie jest to Singapur i nie jest to starożytna Grecja - zaznaczył samorządowiec i dodał, że wspiera wałbrzyskie starania dotyczące szczepień, ale jego zdaniem to nie przymus pomóc może w osiągnięciach w walce z pandemią. 

Prezydent Wałbrzycha uważa, że przyjęta 29 kwietnia uchwała jest słuszna i przekonuje, że tylko dzięki szczepieniom pokonamy pandemię. Dostrzega też, że brakuje woli legislacyjnych rozwiązań na szczeblu krajowym, co może być przyczyną kolejnych nawrotów wirusa - jesiennej czwartej fali. - Celem tych wszystkich działań, zarówno podjętej przez nas 29 kwietnia uchwały, jak i tych wszystkich naszych starań jest po prostu to, by wałbrzyszanie byli bezpieczni i odporni na tą straszną chorobę, która mimo luzowania obostrzeń nas nie zostawiła. Pandemia trwa i trzymamy kciuki byśmy nie musieli wracać do lock-downu i dramatów, które z tym się wiążą - wyjaśniał Roman Szełemej podczas poniedziałkowego spotkania dotyczącego zniżek na wstępy w instytucjach miejskich dla zaszczepionych mieszkańców Wałbrzycha.        

ELW
fot. Elżbieta Węgrzyn