Pozytywny finał historii uczciwej mamy, która podczas pobytu w wałbrzyskim szpitalu pożyczyła od nieznajomego power bank i poszukiwała mężczyzny, by tę rzecz zwrócić. Nieznajomy dzięki rozpowszechnieniu informacji przez naszych Czytelników został odnaleziony i skontaktował się z panią Agnieszką. Oto szczegóły.

AKTUALIZACJA - 21 stycznia 2022 - szczęśliwy finał

Ponad 500 udostępnień, dziesiątki komentarzy i duże zaangażowanie mieszkańców naszego miasta oraz regionu przyczyniły się do tego, że po upływie dnia możemy dopisać ciąg dalszy do historii Pani Agnieszki.

- Treść apelu uczciwej wałbrzyszanki chcącej zachować się fair wobec bezinteresownego nieznajomego znajdziecie poniżej.

Dziś po południu odnalazł się Pan Sylwek. - Wow, nie spodziewałem się, że tak będzie się mnie poszukiwało???? czekałem, czekałem i zrezygnowałem, bo noc by mnie zastała tam... na szczęście ręka już opatrzona. A Powerbank niech chłopczykowi służy - pisał najbardziej poszukiwany pacjent w Wałbrzychu.

Treść wypowiedzi już nie do końca "nieznajomego" wałbrzyszanina przekonała Panią Agnieszkę, że to jego właśnie szukała. Mężczyzna po prostu znał szczegóły historii znane tylko osobom, które brały w zdarzeniu udział. Zapytaliśmy więc, naszą Czytelniczkę, czy to już pozytywne zakończenie tej historii. 

Oto co odpowiedziała:
Wałbrzych dla Was tak pozytywne ???? dziękuję za pomoc Wam i każdej osobie, która w choćby w najmniejszym stopniu przyczyniła się do znalezienia właściciela powerbanka. ❤️ Siła przekazu jest niesamowita ????????????
Co do opieki na SOR, owszem, czas oczekiwania jest bardzo długi, za długi!!!! Jednak osoby tam pracujące są pomocne i przemiłe. Byłam tam z 3 latkiem na szycie głowy, Panie były delikatne, uprzejme, ze świetnym podejściem do dzieci. Jedna z Pań, widząc tyle godzin na SOR głodnego 3 latka, z własnej gotówki zakupiła synowi rogala w maszynie, która znajdowała się w innej części szpitala i przyniosła na poczekalnię (dziękuję ❤️) - musiałam trochę się naprosić by Pani przyjęła ode mnie gotówkę. Inna Pani wręczyła po szyciu upominek w nagrodę za bohaterstwo. Pani robiącą RTG główki wymyślała historie o wielkim aparacie, który robi zdjęcia, Pani pomagająca mi, w trakcie szycia główki, starła się uspokoić Synka, rozmawiała z Nim, głaskała. Wiem, że szpital ma różne opinie, jednak osoby będące na SOR 19.01 w godz 17:30 - 22:00 okazały wielkie serce. Łącznie z Panem od powerbank, który aktualnie nie chce przyjąć zwrotu urządzenia.

Nasi Czytelnicy podsumowali tę historię w komentarzach do tekstu, np.:
Piękna historia w tych trudnych czasach.


20 stycznia 2022 pisaliśmy...

Uczciwa Czytelniczka szuka mężczyzny, który wczoraj jej pomógł. Kobieta chciałaby zwrócić nieznajomemu pożyczony gadżet elektroniczny. Prosimy o rozpowszechnianie informacji.

Nasza Czytelniczka, pani Agnieszka otrzymała w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym wałbrzyskiego szpitala pomoc od jednego z oczekujących na przyjęcie pacjentów.

- Szukam Pana, który 19 stycznia był na SOR w Wałbrzychu. Najprawdopodobniej ze złamaną ręką. Pożyczył mi power bank, nie poczekał na lekarza i wyszedł. Może ktoś kojarzy kogoś wśród znajomych ze świeżym urazem ręki? - pyta pani Agnieszka.

Dołączamy do tej prośby, która przekonuje nas o tym, że bezinteresowna pomoc i uczciwość wciąż w tych zwariowanych czasach są obecne w stosunkach międzyludzkich.

Jeśli ktoś zna tajemniczego pomocnego nieznajomego, prosimy o bezpośredni kontakt z Panią Agnieszką
przez Messenger.



oprac. i fot. Elżbieta Węgrzyn