Mieszkańcy byłej ul. Pstrowskiego w Sobięcinie chcą, by ich ulica przyjęła miano od rosnącego w ich sąsiedztwie najstarszego cisa w regionie - równolatka dębu Bartka. Jednak pierwsze starania nie przyniosły oczekiwanych efektów i zamiast na ul. Cisowej, mieszkają teraz na ul. Grabskiego.

My nie z Kuźnic

Mieszkańcy górnego Sobięcina chcieli przy okazji ubiegłorocznej dekomunizacji nazw ulic i placów nadać swojej ulicy unikatową nazwę, tak jak wyjątkowe jest drzewo, przy którym mieszkają. Cis staruszek ma obecnie 650-700 lat, znaczy to, że może być nawet starszy od 670-letniego dębu Bartka. Wysokie na 12 m drzewo, z pniem o obwodzie 330 cm choć rośnie od pierwszej połowy XIV w. i pamięta on początki osady Wałbrzych, to nie ma nawet nazwy, a teraz jeszcze straciło szansę na nazwę ulicy korespondującą do jego wielowiekowej obecności. - Chcieliśmy by nasza ulica przyjęła nazwę Cisowej, zebraliśmy podpisy i wystąpiliśmy w ubiegłym roku z pismem do pana wojewody, ale do tej pory nie dostaliśmy odpowiedzi, za to dowiedzieliśmy się, że wojewoda zdecydował się nadać jej nazwę ul. Grabskiego - relacjonują mieszkańcy byłej ul. Pstrowskiego na Sobięcinie. Sprawę tę  poruszyli podczas spotkania z prezydentem zorganizowanego 8 lutego w Prywatnym Gimnazjum i Liceum Sióstr Niepokalanek.
Mieszkańcy cenią osiągnięcia Grabskiego i uznają, że dekomunizacja była zasadna, ale woleliby mieć wpływ na wybór nazwy szczególnie, że ich inicjatywa miała jeszcze dodatkowy powód. - Dotąd nasza ulica Pstrowskiego była bardzo często mylona z ul. Pstrowskiego w niedalekich Kuźnicach i dlatego często dostawaliśmy boguszowskie przesyłki, nie rzadko też przyjezdni błądzili szukając u nas krewnych z Kuźnic, a w Kuźnicach szukali rodziny mieszkającej na Sobięcinie. Zależało nam zatem, by nasza ulica nazywała się inaczej niż ta w Kuźnicach, tymczasem pan Wojewoda zmienił nazwę naszej na ul. Grabskiego i tamtej ulicy Pstrowskiego w Kuźnicach nadał taką samą - wyjaśniają mieszkańcy. 



Inicjatywa uchwałodawcza?

Gmina Wałbrzych po pracach komisji zajmującej się zmianą nazw i zaopiniowaniu jej zapytań przez IPN przyjęła wersję minimalistyczną i zmieniła 10 nazw - tylko to, co instytut uznał za konieczne. I tak nie ustrzeżono się protestów m.in. dotyczących planowanej zmiany nazwy ul. Kani. Ostatecznie zmianę wprowadzono po korekcie w lipcu 2017, a już 13 grudnia Wojewoda wydał 19 zarządzeń zastępczych, na mocy których dokonał zmian nazw ulic na Dolnym Śląsku. W Wałbrzychu poza ul. Pstrowskiego zmieniono też na Piaskowej Górze ul. Kruczkowskiego na Gajcego. W Boguszowie-Gorcach ich los podzieliła Pstrowskiego i Marksa - obecna Grota-Roweckiego. - Nie wiedzieliśmy do ostatniej chwili, że IPN zaopiniuje ul. Pstrowskiego do zmiany. W mieście pracowała komisja, były konsultacje i podjęto uchwałę, a decyzja wojewody była dla nas zaskoczeniem, podobnie było w przypadku ul. Kruczkowskiego - mówi Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha. Mieszkańcy byłej ul. Kruczkowskiego przyjęli tę decyzję administracji rządowej bez echa, zaś sobięcinianie są rozgoryczeni, że mimo ich próśb narzucono im innego patrona.

Co teraz mogą zrobić? - Radni dzielnicy w porozumieniu z mieszkańcami mogą wyjść z inicjatywą uchwałodawczą zmiany nazwy ulicy na Cisową, a po przyjęciu uchwały rada przedstawi ją wojewodzie - wyjaśnia prezydent. Poza kwestią zaopiniowania powstaje też temat poniesienia kosztów wymiany tabliczek i dokumentów, w przypadku odmowy wojewody mieszkańcy będą musieli zmiany opłacić z własnej kieszeni. Koszt ten, zgodnie z szacunkami nie będzie wysoki.    


Polacy o dekomunizacji nazw ulic i placów

Najnowsze opracowanie CBOS powstałe na podstawie sondażu przeprowadzonego 9 - 17 stycznia wskazuje, że zmianę nazw upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia i daty kojarzące się z ustrojem totalitarnym popiera niespełna połowa Polaków (43 proc.). 44 proc. jest temu przeciwnych, a 13 proc. nie ma w tej kwestii zdania.
Badanie wykazało także, że 69 proc. ankietowanych uważa, że powinny o tym decydować władze samorządowe, jedynie co dziesiąty respondent uznał, że powinien w tej kwestii decydować wojewoda, dodatkowo 11 proc. badanych za wskazało kogoś innego, a 10 proc. nie miało w tej kwestii zdania.

W WAŁBRZYCHU ROŚNIE CIS - RÓWNOLATEK DĘBU BARTKA [FOTO]


Więcej na temat zmiany nazw ulic w Wałbrzychu pisaliśmy w tekstach:
WOJEWODA ZMIENIŁ NAZWY ULIC W WAŁBRZYCHU I REGIONIE. SPRAWDŹ KTÓRE
WAŁBRZYCH; NOWA NAZWA ULICY Z BŁĘDEM?
ZMIANY NAZW ULIC I PLACÓW ZATWIERDZONE
MIELI ZMIENIĆ NAZWY 13 ULIC I PLACÓW, ALE...
WAŁBRZYCH: ZMIANA NAZW ULIC. CO WYBRALI MIESZKAŃCY?
WAŁBRZYCH; KONSULTACJE W SPRAWIE ZMIAN NAZW ULIC I PLACÓW

WAŁBRZYCH; KTÓRE ULICE ZMIENIĄ NAZWY? ŻEGNAJ ANTKU KOCHANKU
WAŁBRZYSKIE ULICE I PLACE ZMIENIĄ NAZWY


Elżbieta Węgrzyn