W poniedziałkowy poranek osoby podróżujące do pracy prywatną linią na trasie Mieroszów-Wałbrzych miały pecha uczestniczyć w wypadku z osobowym alfa romeo. Cztery osoby z busa trafiły do szpitala.

Poniedziałek 20 maja okazał się feralny dla pasażerów linii łączącej Wałbrzych z gminą Mieroszów. - Około godziny 8 rano doszło do zdarzenia drogowego z udziałem busa Mercedesa Sprintera oraz osobowego samochodu marki Alfa Romeo w Unisławiu Śląskim na wysokości nr 73b. Na miejsce wysłane zostały OSP Mieroszów oraz dwa zastępy PSP z wałbrzyskiej "jedynki" - mówi Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy KM PSP w Wałbrzychu.



Jak wyjaśniają strażacy z OSP Mieroszów, do zdarzenia doszło na unisławskim zakręcie śmierci, na którym w ostatnich latach doszło m.in. do śmiertelnego wypadku z udziałem motocyklisty. Tym razem samochody znajdowały się na poboczu drogi - bus w rowie, a alfa romeo około 100 metrów dalej. Na czas akcji zablokowany był jeden pas ruchu. - Kierujący samochodem osobowym, ścinając zakręt, uderzył w busa po czym ten wpadł do rowu. W wypadku poszkodowane zostały 4 osoby, które trafiły do szpitala. Trzy zabrała karetka, jedną przewieziono do placówki medycznej prywatnym transportem - zaznacza Tomasz Mordoń, prezes OSP Mieroszów. Strażacy udzielili pasażerom pierwszej pomocy i zlikwidowali wycieki z rozbitej osobówki. Pasażerowie busa doznali ogólnych obrażeń, jedna z jadących przewozem kobiet ma złamaną rękę.

Zarówno kierujący busem 66-latek, jak i 31-letni kierowca alfy romeo byli trzeźwi. Wszyscy uczestnicy zdarzenia pochodzili z powiatu wałbrzyskiego. Policja prowadzi postępowanie jak w przypadku wypadku. Na miejscu zdarzenia obecne były trzy zastępy straży, dwie karetki i policja.


więcej akcji z udziałem OSP MIEROSZÓW

Elżbieta Węgrzyn
fot. OSP Mieroszów