Jest szansa, że już w najbliższym czasie Johny Radyjko, wałbrzyski wesołek, mieszkaniec Śródmieścia, będzie miał własny kąt. Jednak już nie w Śródmieściu.

Johny wyprowadza się z Centrum
- Pan Bogdan oczekiwał na mieszkanie socjalne prawie dziesięć lat. Był bardzo zmotywowany by opuścić noclegownię i zgodził się przyjąć niewielkie pomieszczenie przy ul. Świdnickiej - mówi Piotr Kwiatkowski, przewodniczący RWS Śródmieście i wałbrzyski radny. To jedno pomieszczenie wydaje się rajem dla osoby przyzwyczajonej do niezależności, która straciła własny dom i przyszło jej żyć w noclegowni. Ulica Świdnicka to co prawda już nie centrum, ale w końcu od czego jest komunikacja miejska...

Pożar zabrał mu wszystko
Przypominamy, że zawsze wesoły pan Bogdan, tuż przed świętami Bożego Narodzenia stracił w pożarze cały dobytek. Jego mieszkanie na ul. Mickiewicza spłonęło, a 70-latek znany m.in. ze swoich telefonicznych rozmów z głowami państw trafił do noclegowni. W ostatnich miesiącach pan Bogdan wracał do Śródmieścia, ale już bez swojej przysłowiowej pogody ducha. 
W styczniu zawrzało na lokalnych forach internetowych i wałbrzyszanie chcieli wesprzeć jednego z najbardziej rozpoznawalnych mieszkańców Śródmieścia pomocą w remoncie lub niezbędnymi sprzętami. Lokum na ul. Mickiewicza nie nadawało się do zamieszkania i z pomocą dla 70-latka trzeba było poczekać do czasu, jak będzie się przeprowadzał na swoje. Teraz właśnie nastąpił ten moment.

Pomożecie?
- "Johny" otrzymał już klucze do nowego lokum, załatwia też kwestie dotyczące przejęcia liczników. RWS Śródmieście organizuje zbiórkę sprzętów dla pana Bogdana, w tej sprawnie można się ze mną kontaktować przez profil na Facebooku - dodaje Kwiatkowski.
Co jest potrzebne najbardziej? Z pewnością kanapa, podstawowe szafki i sprzęty domowe. O potrzebach pan Piotr będzie informował w mediach społecznościowych na bieżąco.

O sprawie piszemy też: JOHNY RADYJKO W POTRZEBIE!

Elżbieta Węgrzyn
fot. screen z YouTube