Do aresztu trafiło dwóch sprawców rozboju, którzy zastraszyli parę przechodniów, a następnie okradli mężczyznę zabierając mu saszetkę z dokumentami i telefon. Mieszkańcy Szczawnienka mogą odetchnąć z ulgą, bo 31 i 25-latek zostali tymczasowo aresztowani.

Sterroryzowali przypadkową parę

Do rozboju doszło 26 maja w okolicy stacji benzynowej na ul. Wrocławskiej w Wałbrzychu. Wedle relacji poszkodowanego 49-latka dwóch przestępców doprowadziło jego i jego 40-letnią partnerkę do stanu bezbronności, a następnie ukradło mężczyźnie saszetkę z dokumentami oraz telefonem komórkowym.

Przeprowadzone na miejscu zdarzenia czynności procesowe, a następnie działania operacyjne doprowadziły do zatrzymania przez funkcjonariuszy pierwszego ze sprawców – 31-latka, który trafił w ręce policjantów Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu 4 czerwca tego roku.

Drugi wpadł na Podzamczu

Na znalezienie drugiego z podejrzewanych o ten czyn mężczyzn – 25-letniego mieszkańca powiatu wałbrzyskiego trzeba było trochę poczekać. Został on zatrzymany przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji I w Wałbrzychu w minioną niedzielę, 7 lipca, w godzinach wieczornych w dzielnicy Podzamcze. Obaj podejrzani stwierdzili, że w momencie zdarzenia znajdowali się w stanie nietrzeźwości.

Decyzją sądu starszy ze sprawców trafił do aresztu na trzy miesiące, a jego młodszy kolega został tymczasowo aresztowany dwa miesiące. Obaj odpowiedzą za rozbój. Teraz mężczyźni mogą spędzić za kratami więzienia nawet 12 lat. W toku wykonanych czynności policjanci odzyskali skradzione mienie.