Niewielki pożar w kamienicy wielorodzinnej mógł okazać się tragiczny dla wielodzietnej rodziny z Podgórza.

Do zdarzenia doszło 20 listopada tuż przed godz. 18 na ul. Niepodległości na Podgórzu. - Zostaliśmy wezwani do zadymienia na klatce schodowej - spaliła się szafka na buty. Pożar ugaszono przed naszym przyjazdem, ale dwoje dzieci źle się poczuło i pogotowie po udzieleniu pierwszej pomocy zabrało je na dalsze badania -  mówi Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu. Dwoje młodszych dzieci z licznej gromadki poczuło się źle po szybkim ugaszeniu ognia.
Podczas niewielkich pożarów domowych po ugaszeniu ich konieczne jest gruntowne wietrzenie pomieszczeń, do których dotarł dym. W chłodne dni mieszkańcy zapominają o tym wymogu, a szkodliwe opary i trujący tlenek węgla niepostrzeżenie rozprzestrzeniają się grożąc zdrowiu, a nawet życiu domowników. 


Zatrucia w obecnym sezonie grzewczym
SA PIERWSZE ZATRUCIA TLENKIEM WĘGLA. WARTO MIEĆ CZUJKĘ

PIASKOWA GÓRA: 31-LATKA ZASŁABŁA I TRAFIŁA DO SZPITALA

Oto przypadki zatrucia tlenkiem węgla w poprzednim sezonie grzewczym
17-LATKA CUDEM UNIKNĘŁA TRAGEDII
WAŁBRZYSZANIE DOGRZEWAJĄ MIESZKANIA CZYM MOGĄ
PIASKOWA GÓRA: DZIECKO ZATRUŁO SIĘ TLENKIEM WĘGLA
DWIE OSOBY W SZPITALU. URATOWANE PRZEZ CZUJNIK CZADU
TLENEK WĘGLA NADAL GROŹNY. KOLEJNA RODZINA W SZPITALU
WAŁBRZYCH: PARA ZATRUTA CZADEM NA UL. ORKANA
STARY ZDRÓJ: RODZINA ZATRUŁA SIĘ TLENKIEM WĘGLA
MŁODA PARA ZATRUŁA SIĘ CZADEM. ZAWIÓDŁ KOMINEK
WAŁBRZYCH: UL. WAJDY - CZAD PONOWNIE GROŹNY
CICHY ZABÓJCA I CZUJNA MIESZKANKA

oprac. ELW
fot. ilustracyjne R. Burdek