Wałbrzyski zabytkowy obiekt z przeszłością zyska nową szansę. Po latach nieudanych prób sprzedaży były kompleks szpitalny znalazł nabywcę - przedsiębiorcę z Wałbrzycha.

Za nami kolejny przetarg

570 tys. zł - tyle wyniosła ostateczna cena uzyskana w przetargu nieograniczonym na nieruchomość zabudowaną przy ul. Moniuszki 110 w wałbrzyskiej dzielnicy Gaj. Zgodnie z pismem z 24 czerwca 2021: Komisja konkursowa powołana przez dyrektora Specjalistycznego Szpitala im. dra Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu [...] wybrała ofertę pana Krzysztofa Michalaka.


To kolejny już rozstrzygnięty przetarg, dzięki któremu były szpital na Gaju miał wreszcie trafić w ręce osoby lub firmy i zyskać nowe przeznaczenie. Niszczejący obiekt czeka na taką sposobność od lat. Ta jednak wydaje się być bardziej obiecująca niż wcześniejsze, ostatecznie niesfinalizowane.



Wiele lat oczekiwania i szansa?

Były szpital na Gaju to kompleks o wymiarach ponad 2,5 ha, w skład którego wchodzą budynki o łącznej powierzchni użytkowej 6765,5 m kw. Całość była już wystawiana na sprzedaż w 2010 i 2011 roku, a potem ponownie w styczniu 2018 roku za 508 500 zł. Pojawili się potencjalni klienci, ale zrezygnowali po oględzinach. W lipcu tegoż roku ogłoszono nową cenę za całość - 380 000 zł. I wówczas znalazł się nabywca - firma ZON24 z Kielc zajmująca się wyburzeniami. Do finalizacji kupna jednak nie doszło, a szpital nadal czekał na lepsze czasy.
Być może nadeszły one w 2021 roku, kiedy ceny nieruchomości poszły w górę, ceny mieszkań w naszym mieście szybują, a dawny plan zagospodarowania przestrzennego wskazujący kompleks jako obiekt ochrony zdrowia, a stał się teraz w aktualnym studium "zespołem zabudowy jednorodzinnej objętej ochroną konserwatorską". Piękny grunt z zabytkowym dodatkiem zabudowy w rękach wałbrzyskiej firmy budowlanej może wreszcie zyskać dawno wyczekiwany impuls do zmiany i sposobność do ratunku zabytkowej części kompleksu.



Obiekt z historią

Zlikwidowany w 2003 roku szpital dziecięcy odtąd stoi pusty i porasta drzewami. Wybudowano go jako ówczesny szpital powiatowy w 1895 roku, zmodernizowano i rozbudowano po I wojnie światowej. W piwnicy mieściły się pomieszczenia techniczne, na parterze część dla kobiet oraz rejestracja, gabinet konsultacji i laboratorium, na pierwszym piętrze część dla mężczyzn oraz sala operacyjna i pracownia rentgenowska, a na drugim znajdowały się mieszkania służbowe.

Po II wojnie Armia Czerwona przejęła obiekt na lazaret i dysponowała nim do 1948 roku. Wtedy Polacy przekształcili go na szpital ginekologiczno-położniczy, oddział przeniesiono ze Szpitala Spółki Brackiej (Nr 2) i ze zlikwidowanego oddziału ginekologiczno-położniczego dr Czyżewicza przy ul. Matejki 5. W roku 1950 mali wałbrzyszanie umierali masowo na groźne choroby zakaźne, więc na Gaj przeniesiono ze Szpitala Spółki Brackiej także oddział dziecięcy, do tzw. czerwonego budynku zakaźnego.



W 1952 roku szpital otrzymał nazwę Szpitala nr 3. Do 1964 przeprowadzony został remont budynku B i po nim placówka dysponowała już 225 łóżkami dziecięcymi. W 1979 przemianowano ją na Specjalistyczny Zespół Opieki nad Matką i Dzieckiem. W roku 1990 oddano do użytku wybudowany dużym kosztem i wysiłkiem pawilon diagnostyczny z zapleczem usługowo-technicznym. W latach 90-tych szpital systematycznie podupadał, bo w mieście spadała liczba dzieci. W 2000 roku Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego zadecydował o jego likwidacji i mimo protestów załogi przeniesiono go w 2003 roku na ul. Batorego, gdzie utworzono 115 łóżek dla dzieci.
Budynki całego kompleksu na Gaju są obecnie mocno zrujnowane.






MS, ELW
fot. JK, archiwalne Elżbieta Węgrzyn