Do dwóch podobnych zdarzeń doszło 15 września w centrum Wałbrzycha i w Boguszowie-Gorcach. Poszkodowana jest 14-latka, którą wyciągnięto z koryta Pełcznicy, strażacy wyciągali też starszego mężczyznę z kanału burzowego.


W korycie Pełcznicy

Do zdarzenia w rejonie ul. Chrobrego 41 doszło wczoraj po godz. 18.00 podczas zabawy dzieci i to właśnie dzieci zadzwoniły na numer alarmowy.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy o godz. 18.19, zgodnie z nim w tunelu Pełcznicy miała leżeć 12-letnia dziewczynka z widocznym urazem głowy, która wpadła do koryta i nie może stamtąd wyjść. Na miejscu okazało się, że w korycie rzeki pod jezdnią znajduje się dziewczynka, która upadając uderzyła głową o betonowe nadproże koryta. Była przytomna, ale nie pamiętała, jak znalazła się w tym miejscu. Została stamtąd ewakuowana na noszach typu deska - relacjonuje Robert Strojny z Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.

W akcji uczestniczyły dwa zastępy wałbrzyskiej PSP. Dziewczynce, która, jak się okazało, miała 14 lat, udzielono pomocy przedmedycznej, polegającej między innymi na opatrzeniu rany na głowie i przekazano załodze ambulansu. Trafiła najpierw do szpitala w Wałbrzychu, a potem została przewieziona helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala we Wrocławiu.

Jak dodaje Marcin Świeży, oficer prasowy wałbrzyskiej policji, zdarzenie zostało zakwalifikowane jako nieszczęśliwy wypadek, będący rezultatem zabawy dzieci w kanałach i nie jest w tej sprawie prowadzone żadne postępowanie. Dziewczynka nie tyle wpadła do tunelu, co przewróciła się biegnąc nim, na miejscu szybko zjawiła się jej matka. - Podobnie jak we wczorajszej sprawie związanej z poszukiwaniami 9-latka, przypominamy rodzicom, żeby zwracali uwagę na to, gdzie przebywają ich dzieci i co robią - komentuje policjant. O tym wydarzeniu pisaliśmy: NOWE MIASTO: POLICJA POSZUKIWAŁA ZAGINIONEGO 9-LATKA.




W kanale burzowym

Tymczasem podobna historia wydarzyła się w Boguszowie-Gorcach na ul. Kościuszki godzinę wcześniej - około 17.20 wałbrzyska straż pożarna otrzymała wezwanie od osoby, która zauważyła, że jej sąsiad, mający ponad 60 lat, wpadł do strumyka, jest przytomny, ale nie może sam wyjść i grozi mu utopienie się.

- Na miejscu okazało się, że mężczyzna leży w kanale burzowym o głębokości 1,8 metra, gdzie woda sięgała 5 cm i nie było zagrożenia, że się utopi. Poszkodowanego wyciągnięto z koryta na noszach typu deska z użyciem technik alpinistycznych, udzielono mu kwalifikowanej pomocy przedmedycznej i przekazano zespołowi ratownictwa medycznego - mówi Robert Strojny.

Mężczyzna był wychłodzony, było też podejrzenie urazu kręgosłupa. W akcji uczestniczyły trzy jednostki straży pożarnej - PSP z Wałbrzycha, OSP Boguszów i OSP Gorce.


Podobne przypadki z dziećmi i dorosłymi:
WAŁBRZYCH: JAK MARTWY 81-LATEK ZNALAZŁ SIĘ W KANALE?
SZYB TYTUS - 13-LATKA UPADŁA Z WYSOKOŚCI
KONRADÓW: 12-LATKA WSPIĘŁA SIĘ NA SZYB TYTUS. URATOWALI JĄ 16-LATKOWIE
13-LATEK WPADŁ DO STUDNI
19-LATKA WPADŁA DO PIWNICY MAUZOLEUM
GROŹNY WYPADEK W RUINACH FABRYKI PORCELANY
2-LATEK UTKNĄŁ W STUDZIENCE
26-LATKA WPADŁA DO GŁĘBOKIEJ STUDZIENKI

A kanał Pełcznicy w rejonie Chrobrego stał się ostatnio tak popularny, że zainteresował nawet filmowców: OBWODNICA WAŁBRZYCHA: 300 LUDZI I 200 MASZYN (ZDJĘCIA Z DRONA).


Magdalena Sakowska
Foto użyczone: OSP Boguszów-Gorce