Dotkliwym chłodom w Wałbrzychu i regionie towarzyszyły zgłoszenia o podwyższonym stężeniu tlenku węgla. W jednym z przypadków, na ul. Wrocławskiej, zatruciu uległa młoda kobieta.

- W niedzielny wieczór, 18 marca, dwukrotnie zgłaszano nam obecność tlenku węgla i każdorazowo wystąpienie niebezpieczeństwa potwierdziliśmy - mówi Robert Strojny z Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.
Pierwszy przypadek dotyczył  ul. Moniuszki, gdzie w jednym z mieszkań w kamienicy wielorodzinnej stwierdzono nieszczelność piecyka. - Zgłoszenie otrzymaliśmy tuż po godz. 17. Mieszkańcy opuścili mieszkania i czekali na strażaków. Ich przypuszczenia potwierdziły się, w jednym z mieszkań stwierdziliśmy obecność niebezpiecznego gazy. Nikt z lokatorów nie zatruł się - wyjaśnia Strojny.
Drugi przypadek, z ul. Wrocławskiej okazał się groźniejszy. Służby wezwano około godz. 20. - Przed naszym przyjazdem 17-letnią dziewczynę z objawami zatrucia zabrało pogotowie. Młoda kobieta zemdlała w łazience, gdzie jak się okazało podczas naszych pomiarów był wadliwy piecyk gazowy. Stężenie tlenku węgla było tam tak wysokie, że groziło śmiercią po kilku minutach - zaznacza Strojny. Strażacy zakręcili zawór gazowy, a lokatorzy mają zakaz używania wadliwego piecyka do momentu dokonania w nim niezbędnych napraw.
Jak wskazują dane wałbrzyskiego Pogotowia Ratunkowego, w mieście i powiecie każdego roku jest ponad 90 zatruć CO, złe samopoczucie mieszkańców i omdlenia nie mogą być bagatelizowane.


To nie jedyny przypadek zatrucia tlenkiem węgla w tym sezonie grzewczym
WAŁBRZYSZANIE DOGRZEWAJĄ MIESZKANIA CZYM MOGĄ
PIASKOWA GÓRA: DZIECKO ZATRUŁO SIĘ TLENKIEM WĘGLA
DWIE OSOBY W SZPITALU. URATOWANE PRZEZ CZUJNIK CZADU
TLENEK WĘGLA NADAL GROŹNY. KOLEJNA RODZINA W SZPITALU
WAŁBRZYCH: PARA ZATRUTA CZADEM NA UL. ORKANA
STARY ZDRÓJ: RODZINA ZATRUŁA SIĘ TLENKIEM WĘGLA
MŁODA PARA ZATRUŁA SIĘ CZADEM. ZAWIÓDŁ KOMINEK
WAŁBRZYCH: UL. WAJDY - CZAD PONOWNIE GROŹNY
CICHY ZABÓJCA I CZUJNA MIESZKANKA

Elżbieta Węgrzyn