Czeski rząd zapowiedział nowe, surowe środki w odpowiedzi na ogromny wzrost liczby przypadków COVID-19. Zaczną obowiązywać od dziś, 22 października i potrwają przynajmniej do wtorku 3 listopada. W Polsce zmiany zostaną wprowadzone od 24 października, ich zasięg zasugerował wczoraj premier rekomendujący objęcie całego kraju czerwoną strefą. Oto szczegóły.

Nowe zasady w Czechach


Premier Babiš przekazał, że obostrzenia mają na celu odciążenie czeskiego systemu ochrony zdrowia i zmniejszenie liczby zakażonych. W środę w Czechach odnotowano 11984 zakażonych koronawirusem, jest też 113 tysięcy aktywnych przypadków COVID-19.
Według nowych zasad, Czesi będą mogli opuszczać miejsce zamieszkania tylko do pracy lekarza i na potrzebę zrobienia niezbędnych zakupów. Tereny zielone i parki choć otwarte, to można odwiedzać je w towarzystwie maksymalnie jednej osoby. Na zewnątrz obowiązuje nakaz noszenia maseczek.
W Czechach szkoły, restauracje i bary są nadal zamknięte. Dołączają do nich też sklepy i małe firmy. Otwarte mają zostać sklepy spożywcze, apteki i drogerie.
Pierwsza fala koronawirusa była w Czechach wyjątkowo łagodna, co tłumaczono m.in. szybkim wprowadzeniem nakazu noszeniu maseczek. Potem Czesi uroczyście pożegnali wirusa. Tymczasem minęły trzy miesiące po uroczystej kolacji na moście Karola z okazji zakończenia pierwszej fali pandemii, a zaostrzone restrykcje wracają.


Co z Polską?

21 października, w dzień, gdy zdiagnozowano ponad 10 tys. nowych zakażeń w Polsce premier zapowiedział, że będzie rekomendował wprowadzenie nauczania hybrydowego w "wyższych klasach" szkoły podstawowej i zgodnie z jego rekomendacjami od soboty, 24 października, cała Polska miałaby znaleźć się w czerwonej strefie. Polityk argumentował, że zgodnie z danymi w kraju znajduje się 75- 80% miejsc kwalifikowanych jako czerwona strefa, więc wyróżnianie fragmentów strefy żółtej jest bezprzedmiotowe.
Morawiecki twierdzi, że celem rządu jest uniknięcie obciążenia gospodarki ponownym lockdownem przez wypracowanie strategii pośredniej.
Szef rządu zdradził też na czym polega strategia naszego kraju w walce z wirusem. Wedle jego przekazu pierwsza linia obrony, to nasze obostrzenia, czyli maseczki, testowanie i wyłapywanie przypadków osób chorych. Drugim elementem jest cały system szpitali, kwarantanny, izolacja, ale przede wszystkim medycy. Trzecia linia jest tworzona - to dodatkowe łóżka, ma ich być w systemie dodatkowe 13 tys. Ostatecznością jest zaś filar czwarty, czyli  tworzenie szpitali tymczasowych jak np. ten na Stadionie Narodowym w Warszawie. dziś, 22 października dowiemy się, czy rząd zdecyduje się na wprowadzenie - wedle rekomendacji premiera - czerwonej strefy w całym kraju. Co to znaczy? - przypominamy:

Strefa czerwona - zasady obecnie obowiązujące:

  • ograniczenie liczby osób w placówkach handlowych do 5 osób na 1 kasę;
  • od 19.10 - zakaz organizacji imprez okolicznościowych (wesela, konsolacje i inne);
  • podczas uroczystości religijnych nie więcej niż 1 osoba na 7m2,
  • w zgromadzeniach publicznych może uczestniczyć max. 10 osób;
  • w szkołach wyższych oraz ponadpodstawowych obowiązuje nauczanie w trybie zdalnym (z wyłączeniem zajęć praktycznych).

Oprócz tego w strefie czerwonej obowiązują takie same zasady bezpieczeństwa jak w strefie żółtej:

  • lokale gastronomiczne mogę być otwarte w godz. 6:00 – 21:00. Zajęty może być co drugi stolik. Po godz. 21:00  wyłącznie możliwość zamówienia posiłków na wynos;
  • ograniczenie liczba osób w transporcie publicznym – zajętych może być 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. liczby wszystkich miejsc;
  • wydarzenia sportowe bez udziału publiczności;
  • w wydarzeniach kulturalnych max. 25 proc. miejsc zajętych przez publiczność;
  • zawieszona działalność basenów, aquaparków i siłowni.


Więcej - Od 17 października nowe zasady bezpieczeństwa w całym kraju
oprac. ELW
fot. Most Karola w Pradze - Pixabay