Policja prowadzi czynności w sprawie wczorajszego pożaru poddasza domu w Boguszowie-Gorcach. Zdarzenie to mogło nie być przypadkowym zaprószeniem ognia. Dziś 56-latek podejrzewany w tej sprawie zostanie przesłuchany.

Mężczyzna będący jednym z lokatorów zniszczonego przez ogień budynku na ul. Kosynierów został zatrzymany przez policję wczoraj bezpośrednio po działaniach gaśniczych. Był w stanie nietrzeźwości. Budynek zaś po zakończeniu akcji został zapieczętowany i przez całą noc był pilnowany przez strażaków z OSP Gorce. - Na dziś, 13 lutego, planowane są oględziny miejsca zdarzenia z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa oraz czynności z osobą podejrzewaną o popełnienie przestępstwa - wyjaśnia Marcin Świeży, oficer prasowy KMP w Wałbrzychu. Dziś dowiemy się, czy mieszkańcowi Starego Lesieńca zostaną przedstawione zarzuty.

O zdarzeniu pisaliśmy bezpośrednio podczas trwania akcji. Pożar wybuchł 12 lutego w godzinach przedpołudniowych w budynku przy ul. Kosynierów w Boguszowie-Gorcach.
Spłonęło poddasze budynku mieszkalnego. Na miejscu pracowali strażacy z siedmiu zastępów - 4 gaśniczych, podnośnika i 2 operacyjnych - oraz inne służby mundurowe. Podczas działania służb droga powiatowa była nieprzejezdna. - Dogaszamy poddasze budynku parterowego z użytkowym poddaszem. Zamieszkałe są w nim dwa lokale, pożar wybuchł prawdopodobnie w mieszkaniu na piętrze, objął mieszkanie i część dachu - relacjonował Robert Strojny z PSP Wałbrzych. Budynek jest mocno spalony i zalany - nie ma dużej części dachu. Wczesnym popołudniem sytuacja była już opanowana, nikomu nic się nie stało. Lokatorka z mieszkania na parterze przeniosła się do rodziny.




Na miejscu czynności prowadzi policja. Pogotowie energetyczne odcięło w budynku energię. Nadzór budowlany oceny, czy do dwóch mieszkań w dotkniętym pożarem budynku będą mogli wrócić lokatorzy. W działaniach gaśniczych wzięły udział zastępy PSP z Wałbrzycha z JRG-1 i JRG-2 oraz OSP Boguszów.



Elżbieta Węgrzyn
fot. JK