29 kwietnia 2021 podczas sesji Rady Miejskiej Wałbrzycha radni przyjęli uchwałę o obowiązkowym szczepieniu przeciwko koronawirusowi wszystkich dorosłych mieszkańców Wałbrzycha i osób w nim pracujących, a także apel do ministerstwa zdrowia i GIS o umieszczenie szczepienia przeciwko COVID-19 na liście chorób zakaźnych wymagających obowiązkowych szczepień w Polsce. Jaka była argumentacja podczas dyskusji?


Apel do ministra o wprowadzenie obowiązkowych szczepień dla dorosłych Polaków

Pomysłodawcą apelu przegłosowywanego podczas sesji był prezydent Wałbrzycha i lekarz z wieloletnią praktyką, w tym z pracą na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. - Występując z tą inicjatywą poprzedziłem ją szeregiem konsultacji i rozmów, czerpiąc wiedzę z obszernych dostępnych źródeł dotyczących badań naukowych i analiz sytuacji epidemiologicznej w naszym mieście, na świecie, w Europie i w Polsce, a także szczepień i przebiegu choroby - mówił podczas sesji zdalnej włodarz naszego miasta. 
- Wszystko wskazuje na to, że z koronawirusem i tym typem biologicznego zagrożenia będziemy mieć już na świecie kontakt na stałe, tak jak zadomowiła się na stałe na świecie grypa i dzięki temu, że  się szczepimy i stosujemy prewencję nie dziesiątkuje ona, tak jak dziesiątkowała ona milionami ofiar na samym początku, kiedy się pojawiła. Podobnie jest z koronawirusem, on nie zniknie za rok, nie zniknie za pięć lat. On może swoją zjadliwość zmniejszy, może zwiększy, może zmieni charakter - argumentował prezydent pokładając ufność w postęp nauki, że ludzkość będzie dysponować szczepionką lub lekami na jego wszystkie odmiany.

- Chciałem wystąpić z wnioskiem do ministra zdrowia, żeby w oparciu o dostępne od wielu miesięcy informacje, o umieszczenie choroby Covid-19 powodowanej przez koronawirusa na liście chorób zakaźnych, które wymagają obowiązkowych szczepień. Mówiąc szczerze, nie rozumiem, dlaczego ta choroba jeszcze się na tej liście nie znalazła - dywagował prezydent i wskazywał, że wszystkie poważne gremia medyczne w kraju i na świecie wskazują, że nie jest to choroba incydentalna, a bez nabrania przez populację odporności będzie rujnować nasze zdrowie, życie i gospodarkę kolejnymi falami. Co więcej, trwający program szczepień w USA, czy Europie nie powinien usypiać naszej czujności... wystarczy spojrzeć na to, co się dzieje w Indiach. To katastrofa, podobnie może już wkrótce być w innych częściach Azji i Afryce. A wraz z przemieszczającymi się ludźmi przemieszczać będą się kolejne odmiany wirusa.  
- Bardzo wiele chorób na liście szczepień obowiązkowych jest Polakom nieznana, a to tylko dlatego, że dzięki szczepieniom prawie pozbyliśmy się błonicy, polio, krztuśca, czy tężec. Wszyscy wiemy, że musimy być na te choroby zaszczepieni, bo np. tężec mógłby nas przy każdym zranieniu zabić straszną śmiercią - argumentował Szełemej.   
W sprawie wypowiedział się radny Jerzy Langer, który przyznał, że nie udzieli poparcia obowiązkowemu szczepieniu. - Nie kwestionuję skutków zakażenia się Covid-19, sam znam wiele przypadków, straciłem wielu przyjaciół i kolegów na skutek zarażenia tą straszną chorobą, ale uważam że wymuszanie na osobach pełnoletnich takich szczepień jest mało skuteczne - wyjaśnił radny i przyznał, że już w przypadku egzekwowania obowiązku szczepień dzieci, a w przypadku dorosłych preferuje on dobrowolność wzkakresie szczepień.   
Ostatecznie apel do ministra zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie umieszczenia szczepień przeciwko COVID-19 w kalendarzu szczepień obowiązkowych dorosłych Polaków przegłosowano 20 głosami poparcia, 3 głosami przeciw, a 2 radnych nie oddało głosów.



Uchwała o obowiązku szczepienia w Wałbrzychu 

Więcej pytań i kontrowersji wywołała uchwała o wprowadzeniu obowiązku szczepienia się przeciwko Covid-19 mieszkańców Wałbrzycha i osób pracujących w Wałbrzychu. Prezydent Roman Szełemej, orędownik tego rozwiązania prawnego przypomniał, o prowadzeniu przez nasze miasto masowych szczepień i nadchodzącej coraz większej liczby szczepionek do Polski. Ich efektywne wykorzystanie jest przedmiotem troski medyków i wszystkich środowisk mających styczność z tym strasznym wyzwaniem jakim jest koronawirus. - Niestety, patrząc na statystykę widzimy, że jeśli nie wykonamy jakiegoś niebywałego wysiłku, mobilizującego do szczepień, to do końca roku liczba Polaków, który umrą z powodu Covid-u wzrośnie 100 tys., dziś jest to już ponad 60 tys. ofiar i dziennie są ich setki - wyjaśniał Roman Szełemej. Mimo leków i sprzętu, mimo poświęcenia medyków ludzie wciąż umierają, i umierają coraz młodsi. - Jedynym lekiem skutecznym chroniącym przed śmiercią z powodu Covid-u i przeciwko ciężkiemu przebiegowi choroby kończącym się hospitalizacją jest zaszczepienie się niezależnie od rodzaju szczepionki - kontynuował włodarz i zaznaczał, że mimo groźby śmierci w męczarni nie wszyscy chcą się szczepić. - Gotowość do zaszczepienia w kraju wynosi mniej niż 50%, a to znaczy, że czeka nas nieuchronnie jesienią kolejna fala zachorowań i kolejne śmierci, zamknięcie gospodarki, szkół. To jest nieuchronne. Jesteśmy w gorszej sytuacji niż Ameryka, czy Wielka Brytania, gdzie gotowość do zaszczepienia się i liczba zaszczepionych znacznie przewyższa 50%; w przypadku USA - nawet 70%. 

Podczas dyskusji przypomniano, że jest wiele przypadków premiowania osób zaszczepionych przez paszporty szczepionkowe i umożliwienie im swobodnego przekraczania granic, ale jest też wiele inicjatyw oddolnych przeciwko osobom niezaszczepionym - ich przykłady wymieniał m.in. radny Szwajgier. Zapisanie w uchwale obowiązku jest wedle pomysłodawcy tego aktu prawa jest powiedzeniem wprost tego, na co zanosi się od dawna i skończenie z fikcją braku obowiązku - choć faktycznie zamykaniem przed niezaszczepionymi kolejnych drzwi, czy to służbowych (pracodawcy -pracownicy), czy to w chwili relaksu (sklep, czy restauracja nie wpuszcza osób bez szczepienia), czy wakacyjnym (brak faktycznej możliwości wyjazdu do hotelu w kraju czy poza granicami Polski).

Jerzy Langer zapytał o możliwości egzekwowania tej uchwały w stosunku do mieszkańców Wałbrzycha oraz osób spoza miasta, które w Wałbrzychu pracują. Swoje poparcie wyraził radny Piotr Kwiatkowski (od tygodni wolontariusz punktu szczepień w Starej Kopalni).

Prezydent twierdził natomiast, że nie chodzi o penalizację kwestii szczepień, ale o poważne zastanowienie się nad szczepieniem, konieczne są przemyślenia tego problemu przez tych, którzy odwlekali decyzję myśląc, że "jakoś to będzie".
Raczej chodzi o edukowanie, a - jak to wykazywali radni - prawdopodobnie wkrótce osoby niezaszczepione będą miały problem w pracy i w codziennym życiu, a także na wakacjach - bo z kraju mimo braku zakazu nie wyjadą - może się okazać, że nikt niezaszczepionych nie zechce przyjąć. Wkrótce wjazd do Niemiec będzie obwarowany nie tylko ujemnym testem, ale i zaświadczeniem o zaszczepieniu się na Covid-19. A to tylko jedna z potencjalnych przeszkód zawodowych i turystycznych.

Ostatecznie, podczas głosowania 22 radnych było za tą uchwałą, a 3 przeciwko.


Polecamy nasze ostatnie informacje na temat epidemii i szczepień:
Luzowanie obostrzeń - wstępny harmonogram na maj 2021
Wałbrzych: podsumowanie pandemicznego dramatu - wiosna 2021
 
Harmonogram rejestracji na szczepienia 26 kwietnia - 9 maja
Wałbrzych: Mobilny punkt szczepień już działa! [ZDJĘCIA]
Wałbrzych: Mobilny punkt szczepień nabiera kształtu [ZDJĘCIA]
Wałbrzych region: powstanie nowy punkt szczepień masowych
Obecne obostrzenia zostaną przedłużone do 18 kwietnia
Osoby 40+ zapisane z powodu usterki systemu na szczepienie na kwiecień, będą miały zaproponowany termin na drugą połowę maja

Wałbrzych: Maryla Rodowicz zaszczepiła się w Starej Kopalni
Wałbrzych: Pierwsi policjanci i strażacy zaszczepieni [FOTO]
Nowe zasady bezpieczeństwa od 27 marca do 9 kwietnia 2021 r.
Wałbrzych: Więcej miejsc covidowych w szpitalu i więcej szczepień
Wałbrzych przegrywa z pandemią, ale jest światełko w tunelu
Wałbrzych: izolacja lub kwarantanna, a co ze świadczeniem?
Od 20 marca obostrzenia w całym kraju
Mniej teleporad i skierowanie na test na COVID bez lekarza
Wałbrzych i powiat: Urzędy wprowadzają zmiany w obsłudze
W Polsce nie stwierdzono powikłań zakrzepowo-zatorowych po szczepionce AstraZeneca



Elżbieta Węgrzyn