Ogniomistrz Piotr Gniłka, na co dzień wałbrzyski strażak pełniący służby na Stanowisku Kierowania Komendanta PSP w Wałbrzychu w czasie wolnym podczas wycieczki pieszej na Szczelińcu Wielkim udzielił pierwszej pomocy i pomógł wezwać GOPR.

Bezradna rodzina, zaradny strażak

W ubiegły weekend wałbrzyszanin wybrał się na górską wycieczkę na Szczeliniec Wielki. Po drodze natrafił na rodzinną grupę turystów, która miała nie lada problem. Kobieta, która wybrała się z nimi na szlak najprawdopodobniej skręciła lub złamała kostkę stopy. Pan Piotr pomógł w udzieleniu pierwszej pomocy. - Ogniomistrz Piotr Gniłka ustabilizował i zabezpieczył uszkodzoną nogę lecz to nie wszystko. Okazało się, że poszkodowana potrzebuje transportu GOPR i tu pojawił się PROBLEM. Niestety niefortunne ustawienie nadajników GPS w okolicy Karłowa kierowało numery alarmowe na stronę Republiki Czeskiej. Na szczęście strażak posiadał prywatny numer telefonu do pełniącego w tym czasie dyżurnego Stanowiska Kierowania w Wałbrzychu, a ten z kolei przekazał informację Wałbrzysko-Kłodzkiej Grupie GOPR. Telefon jak i sam ogniomistrz pomogli w bezpiecznej ewakuacji turystki ze szlaku - relacjonują strażacy prowadzący profil "W-ch 998" informujący o działaniach straży pożarnej w naszym mieście i powiecie.







Czujni i pomocni również po służbie

To nie jest pierwszy przypadek, gdy przedstawiciele wałbrzyskich służb mundurowych w czasie wolnym od służby niosą pomoc osobom poszkodowanym lub pomagają uniknąć zagrożenia. W ostatnich dniach strażak OSP Boguszów razem z kolegą z pracy rozpoczęli ewakuację kamienicy wielorodzinnej i wezwał służby. Istniała tam realna groźba wybuchu gazu, który ulatniał się do pomieszczeń piwnicznych. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji ochotnika udało się uniknąć najgorszego (więcej o tym - Mogło dojść do tragedii. Ewakuacja kamienicy w Boguszowie [FOTO] ).
W marcu wałbrzyski policjant uratował czeskich turystów, którzy znaleźli się w opałach w okolicy Śnieżki (Policjant z Wałbrzycha uratował czeskich turystów na Śnieżce ). Niestety zdarza się i tak, że nasi dzielni mundurowi niosąc pomoc sami tracą życie jak Marek Dziakowicz - wałbrzyski policjant, który podczas urlopu nad morzem utonął niosąc pomoc tonącym (Oddali życie na służbie, pozostawili wdowy i pamięć).
oprac. ELW
fot. użyczone W-ch 998