Czwartkowe przedpołudnie, 21 listopada, wałbrzyscy strażacy spędzili na interwencjach i ścisłej współpracy z pogotowiem ratunkowym. Co przydarzyło się wałbrzyszanom?

21 listopada wałbrzyscy strażacy byli wzywani do:

- Zdarzenia drogowego do którego doszło w naszym mieście o godz. 7.30 - w wypadku wzięły udział dwa samochody Renault Master i Volkswagen. - Nastąpiło zderzenie boczne, Renault trafił do rowu poza jezdnię i uderzył w drzewo a Volkswagen stał na prawym pasie. Z samochodu poza jezdnią wydobywał się dym - mówi Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy KM PSP w Wałbrzychu. Jednym samochodem podróżowały trzy osoby, w drugim jedynie kierowca. - Jedna osoba z Renaulta uskarżała się na dolegliwości powypadkowe, strażacy udzielili mu pierwszej pomocy i przekazali Zespołowi Ratownictwa Medycznego - zaznacza oficer prasowy.

- Przed godz. 10 przy wyjeździe z Głuszycy Górnej wypadł z drogi samochód osobowy. Dachował i trafił do przydrożnego rowu. - Prowadząca auto poszkodowana samodzielnie opuściła pojazd i została przebadana przez pracowników Pogotowia Ratunkowego, ale nie została zabrana do szpitala - wyjaśnia Kwiatkowski.

- Natomiast ok. godz. 11.30 na ul. Słowiczej w Wałbrzychu strażacy pomagali ratownikom medycznym w wyniesieniu z mieszkania do karetki kobiety, która doznała urazu kości udowej. Z uwagi na wagę poszkodowanej i ciasną klatkę schodową pomoc strażaków okazała się bezcenna.


Podobna interwencje:
NOWE MIASTO: WOŁAŁ O POMOC, SAM NIE MÓGŁ WSTAĆ
MUSIAŁ IŚĆ DO SZPITALA. 7 POMOGŁO MU WYJŚĆ

WAŁBRZYCH: ZACHOROWAŁA, WYNOSIŁO JĄ Z DOMU 8 MĘŻCZYZN


Elżbieta Węgrzyn
fot. ilustracyjne