Nie widział sensu dalszego życia, ale inni znaleźli sens w ratowaniu jego. Dramatyczne zdarzenia rozegrały się 16 czerwca po godz. 18 przy ul. Kombatantów w Wałbrzychu.

O godz. 18.25 wałbrzyskie służby otrzymały zgłoszenie z ul. Kombatantów na Starym Zdroju, że młody 31-letni mężczyzna chciał zakończyć życie wieszając się na korytarzu budynku. Pierwsi to mieszkańcy budynku, w którym doszło do tego przykrego zdarzenia rozpoczęli batalię o jego życie. - Sygnalizowano, że mężczyznę odcięto i poszkodowany oddycha, ale ma zatrzymane krążenie - relacjonuje Robert Strojny z KM PSP w Wałbrzychu. Ta ewidentna sprzeczność sygnalizowała jednak, że jest szansa na ratunek.

Z powodu braku zastępu ratownictwa medycznego na miejsce pognali strażacy. - Na trzecim piętrze budynku leżał 31-latek bez funkcji życiowych. Strażacy po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej przy użyciu defibrylatora AED i mechanicznej wentylacji z użyciem worka ambu ze 100% tlenem. Reanimację kontynuowano do przybycia ZRM - wylicza nasz rozmówca. Przybycie karetki nie przerywało reanimacji. Strażacy prowadzili ją nadal razem z ratownikami medycznymi wciąż czekając na przywrócenie tętna i oddechu.

Pracownicy pogotowia podali reanimowanemu leki. W końcu przyleciał również LPR, którego lekarz zlecił podanie dodatkowych medykamentów i wówczas nastąpił przełom. - Akcja serca wróciła, oddech nadal był wspierany mechanicznie, ale saturacja wróciła do 99% - zaznacza Strojny. Ratownicy znieśli mężczyznę do karetki i został on przetransportowany do szpitala. Walka pozornie przegrana zakończyła się sukcesem.


O tym, że inne służby wspierają pogotowie ratunkowe, piszemy od dawna. Pomoc pochodzi od


Żołnierzy:


LPR (ze wsparciem PSP / OSP)
Straż Wałbrzych: Lądowanie LPR i mnóstwo pożarów
Wałbrzych region: Dramatyczna walka o życie 2-latka. Problemy LPR [FOTO]
Wałbrzych i region: Gdzie był potrzebny śmigłowiec LPR? (FOTO)



ELW
fot. ilustracyjne JK