Prokurator Okręgowy w Świdnicy wniósł do Sądu Rejonowego w Wałbrzychu akt oskarżenia przeciwko Mirosławowi Lechowi – wójtowi Gminy Stare Bogaczowice i jego zastępcy – Bogdanowi Stochajowi, a także Małgorzacie S - kierowniczce jednego z działów Urzędu Gminy.

Akt oskarżenia wójta

Mirosławowi Lechowi w akcie oskarżenia zarzucono popełnienie sześciu czynów, w tym czterech o charakterze korupcyjnym, polegających na przyjęciu korzyści majątkowych w łącznej kwocie 8.200 złotych.

Wręczającym korzyści majątkowe był jeden z przedsiębiorców budowlanych, którego firma wykonywała prace budowlane na rzecz Gminy Stare Bogaczowice. Chodziło o wykonanie chodnika przy jednej z gminnych ulic.
Dwa kolejne zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień w związku z poświadczeniem nieprawdy w dokumentach, poprzez wskazanie w nich wykonania, faktycznie niewykonanych robót budowlanych na rzecz Gminy Stare Bogaczowice oraz podżegania innej osoby do poświadczenia nieprawdy w dokumentach.

 Bogdanowi Stochajowi – zastępcy wójta zarzuca się popełnienie trzech czynów, dwóch polegających na przyjęciu wspólnie i w porozumieniu z wójtem korzyści majątkowej w łącznej kwocie 1200 złotych, a jednego polegającego na poświadczeniu nieprawdy w dokumentacji.


Oskarżona urzędniczka

Aktem oskarżenia w tej samej sprawie objęta jest także Małgorzata S. – Kierownik Jednego z Referatów w Urzędzie Gminy Stare Bogaczowice, która działając wspólnie i w porozumieniu z wójtem i jego zastępcą miała poświadczyć nieprawdę w dokumentacji dotyczącej wykonania robót budowlanych.

Wójt, jego zastępca i Małgorzata S. nie przyznali się w toku śledztwa do popełnienia żadnego z zarzucanych im czynów. Wójtowi i jego zastępcy za najcięższy z zarzucanych im czynów grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Małgorzacie S. za zarzucany jej czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.



Jak tłumaczy sprawę wójt?

Sprawa ujrzała światło dzienne w październiku 2017 roku. Mirosław Lech, wójt gminy Stare Bogaczowice i Bogdan Stochaj, zastępca wójta, 12 października zostali zatrzymani przez Policję i usłyszeli zarzuty w Prokuraturze Rejonowej w Wałbrzychu, a 16 października włodarze podwałbrzyskiej gminy wydali oświadczenie.- Jesteśmy niewinni, dlatego proszę, aby nasz wizerunek, nasze nazwiska i imiona publikować w całości, ponieważ nie widzimy potrzeby używania skrótów, czy zamazywania wizerunku. Nie jesteśmy przestępcami i nie mamy nic do ukrycia - mówił wówczas Mirosław Lech, wójt Starych Bogaczowic.
Źródłem dzisiejszych problemów wójta i jego zastępcy jest nieduża ubiegłoroczna inwestycja - budowa chodnika przy drodze powiatowej w Starych Bogaczowicach. - Ten chodnik miał niespełna 250 metrów, a wartość inwestycji oszacowano na ok. 57 tys. zł. Zgodnie z zarzutami przedstawionymi nam przez prokuraturę mieliśmy przyjąć korzyść majątkową - łącznie 12 tys. zł. Wykonawca, który miał nam tą korzyść wręczyć, nigdy nie dokończył tej inwestycji - wyjaśnia Lech. Inwestycję dokończył inny wykonawca.
Według samorządowców zaistniała sytuacja jest absurdalna, a sami czują się jak Kafkowski Józef K. Stochaj zaś podnosi kwestię skonfliktowania wójta z byłą dyrektor bogaczowickiej szkoły.
Sprawa zostanie ostatecznie rozstrzygnięta w sądzie.


Przeczytaj też:
STARE BOGACZOWICE: POTRAKTOWALI NAS JAK NAJGROŹNIEJSZYCH PRZESTĘPCÓW
STARE BOGACZOWICE - WÓJT I ZASTĘPCA PODEJRZANI O KORUPCJĘ



Przypominamy, że konflikt z prawem mają też inni lokalni włodarze w powiecie wałbrzyskim:

Gmina Walim - WÓJT WALIMIA Z ZARZUTAMI. GROZO MU 8 LAT WIĘZIENIA

Boguszów-Gorce - tu zarzuty postawione ma burmistrz i radna, oboje zostali tymczasowo aresztowani.
BOGUSZÓW-GORCE KORUPCJA WYBORCZA - 6 OSÓB Z ZARZUTAMI, W TYM RADNA


BOGUSZÓW-GORCE: SPECJALNY ZESPÓŁ ŚLEDCZY BADA SPRAWĘ JACKA C.
JACEK C. Z KOLEJNYMI ZARZUTAMI I WNIOSKIEM O ARESZT
BURMISTRZ BOGUSZOWA-GORC W ARESZCIE I Z ZARZUTAMI
BOGUSZÓW-GORCE: BURMISTRZ ZOSTAŁ ZATRZYMANY PRZEZ POLICJĘ

BYŁY STAROSTA WAŁBRZYSKI JEDNAK WINNY POMÓWIENIA
ZAPADŁ WYROK W SPRAWIE BYŁEGO STAROSTY WAŁBRZYSKIEGO



oprac. i fot. Elżbieta Węgrzyn