Chyba chciał zrobić wrażenie na jakiejś pani... i dlatego narozrabiał w sklepie.


Do tego zdarzenia doszło w sobotę 14 września po godzinie 16:00 w jednym ze sklepów przy ul. Mazowieckiej. 19-latek ukradł z półki towar dość nietypowy - perfumy oraz pomadkę do ust o łącznej wartości blisko 350 złotych, a następnie próbował uciec nie płacąc za towar. Wszystko to zauważył pracownik ochrony. Próbował zatrzymać młodzieńca, doszło do szarpaniny i złodziej tak mocno uderzył ochroniarza w twarz, że ten upadł na jeden z regałów.

Na pomoc mężczyźnie ruszył inny pracownik sklepu, a chwilę później na miejsce interwencji dotarli policjanci z pobliskiej komendy, którzy zatrzymali napastnika. Okazało się, że był nietrzeźwy. Miał ponad pół promila alkoholu w organizmie.

Mężczyzna przyznał się do popełnienia przestępstwa. Za kradzież rozbójniczą grozi mu kara więzienia do lat 10.

Czytaj też:
ZABRAŁ DWIE FLASZKI. W OBRONIE ŁUPU GROZIŁ OCHRONIE
WPADŁA DO DROGERII I BRAŁA CO CHCIAŁA
POLICJA: ELEGANCKI ZŁODZIEJ NAJDROŻSZYCH PERFUM
POLICJA: NAPAD NA SKLEP Z KOSMETYKAMI
SZCZAWNO-ZDRÓJ: POLICJANCI STALI SIĘ ŚWIADKAMI BIJATYKI W MARKECIE
WAŁBRZYCH: JAK PANIE NA ZAKUPACH SZALAŁY Z KAMIENIAMI I MŁOTKIEM

BIŁ PO TWARZY, BO NIE CHCIAŁ ROZSTAĆ SIĘ Z PIWEM..
POLICJA: CO WAŁBRZYSZANIN NA WYJEŹDZIE WYCZYNIAŁ...


Opr. MS
Foto: ilustracyjne