Niby nie taka niecodzienna sytuacja... a jednak poraża swoją brutalnością.


W środę 24 listopada 44-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego zgłosiła tamtejszym policjantom kradzież telefonu. Miała widoczne zasinienie na twarzy. Jak powiedziała mundurowym, sprawca po kradzieży telefonu uderzył ją pięścią w twarz. Wartość skradzionego mienia wyceniła na ok. 800 złotych. Do kradzieży doszło nie na ulicy czy w innym miejscu publicznym, ale w budynku wielorodzinnym. Policjanci rozpoczęli poszukiwania i w zaledwie 12 godzin zatrzymali sprawcę kradzieży rozbójniczej. Znaleźli przy nim telefon pokrzywdzonej.


Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutu 29-letniemu mieszkańcowi powiatu ząbkowickiego. Za kradzież rozbójniczą grozi mu do 10 lat za kratami.


Czytaj też:
PODZAMCZE: NASTOLATEK ZAATAKOWAŁ NASTOLATKĘ. POWÓD?

POLICJA WAŁBRZYCH: Z KIJEM NA SCHOROWANEGO SĄSIADA. DLACZEGO?
BIAŁY KAMIEŃ: POBILI GO DOTKLIWIE I OKRADLI. POSIEDZĄ