Pan, który chciał uciec z miejsca kolizji, ale nie dał rady, pani, która twierdziła, że konkubent świetnie jeździ po alkoholu, król skrzyżowania i człowiek, który potrącił i odjechał... Takie rzeczy na drogach w regionie.


Tu drzewo złapało...

Policjanci z Kamiennej Góry wieczorem 14 listopada zostali powiadomieni o zdarzeniu drogowym w miejscowości Olszyny. Kierowca auta marki Ford Focus spowodował kolizję drogową, uderzając czołowo w prawidłowo jadący samochód marki Volkswagen Golf, którym kierowała 56-letnia mieszkanka Chełmską Śląskiego. Mężczyzna próbował uciec z miejsca zdarzenia cofając się, jednak coś poszło nie tak i zatrzymał się na przydrożnym drzewie. Dzięki szybkiej reakcji przejeżdżającego kierowcy udało się uniemożliwić sprawcy dalszą jazdę, po prostu wyjęto mu kluczyki ze stacyjki.

Po przyjeździe policji okazało się że mężczyzna ma ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Jego pasażerka również była nietrzeźwa i oświadczyła, że jej konkubent... dobrze jeździ po alkoholu. Na szczęście w wyniku kolizji nikt nie odniósł obrażeń. Sprawca został zatrzymany w policyjnym areszcie i usłyszał zarzut prowadzenia po pijanemu. Prokuratura Rejonowa w Kamiennej Górze zastosowała wobec niego dozór policyjny, więc może na razie mimo swoich umiejętności za kierownicę nie wsiądzie.

Pamiętajmy, że jeżeli prowadząc w takim stanie kierowca spowoduje wypadek, musi liczyć się ze znacznie wyższą karą (nawet do 15 lat pozbawienia wolności). Sąd orzeknie również zakaz prowadzenia (od 1 do 10 lat lub dożywotnio).



Tu drzewo nie zdążyło złapać...

Policjant z Polanicy Zdroju w czasie wolnym od służby zatrzymał nietrzeźwego kierowcę. Około godziny 22.30 17 listopada, jadąc swoim samochodem po zakończonej służbie drogą krajową K8 w Dusznikach-Zdroju zauważył stojący na skrzyżowaniu ulic samochód osobowy. Nagle jego kierowca gwałtownie ruszył i pojechał w stronę centrum miasta. Nie panował nad pojazdem i wymuszał na innych uczestnikach ruchu usuwanie się na pobocze.

Policjant doprowadził do zatrzymania szalonego kierowcy. Gdy podbiegł do auta, okazało się, że od mężczyzny czuć było intensywną woń alkoholu. Mundurowy kazał mu wysiąść, ale kierowca próbował odjechać i w rezultacie policjant używając chwytów obezwładniających zmusił go do opuszczenia samochodu. O całym zdarzeniu poinformował dyżurnego jednostki policji, który na miejsce skierował patrol. Tak został zatrzymany 71-letni mieszkaniec powiatu kłodzkiego
i okazało się, że ma on 2,3 promila alkoholu w organizmie.

O dalszym losie 71-latka zdecyduje teraz sąd. Kodeks karny za prowadzenie w stanie nietrzeźwości przewiduje karę pozbawienia wolności nawet do 2 lat.

I jeszcze taki kwiatek

7 listopada po godz. 21:00, dyżurny dzierżoniowskiej policji otrzymał informację o potrąconym mężczyźnie na drodze pomiędzy Gilowem a Niemczą, poza terenem zabudowanym. Na miejscu ustalono, że nietrzeźwy (2,31 promila) pieszy idąc w kierunku Gilowa został potrącony przez kierowcę, który uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci z Dzierżoniowa i Niemczy zabezpieczyli ślady, wśród których były fragmenty auta sprawcy potrącenia i po tygodniu ustalili jego tożsamość. 50-letni mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego i ucieczki z miejsca zdarzenia.


Czytaj też:
POLICJA: KOMPLETNIE PIJANA NIESPRAWNYM AUTEM WIOZŁA MAŁE DZIECKO
WYPADKI, W TYM ŚMIERTELNY - I CO POTRAFIĄ PIJANI (FOTO)
PODGÓRZE: RUSZYŁA Z MIEJSCA I BYŁO GŁOŚNE BUM! (FOTO)
PODGÓRZE - JUŻ NIE PRZEZ RONDO, ALE PRZEZ DOM CHCIAŁ PRZEJECHAĆ
BIAŁY KAMIEŃ: SPOWODOWAŁ KOLIZJĘ, MIAŁ PRAWIE TRZY PROMILE
WAŁBRZYCH - SZCZAWNO-ZDRÓJ: WJECHAŁ PROSTO W OBUDOWĘ RONDA
WAŁBRZYCH: JEDEN SKOSIŁ DWIE LATARNIE, DRUGI CHCIAŁ POBIĆ REKORD

WIDZIAŁ LATARNIĘ NIE TAM, GDZIE BYŁA?
BOGUSZÓW-GORCE: CHCIAŁ ZAPARKOWAĆ, ALE NIE TRAFIŁ
PODGÓRZE: KTOŚ NAM NA PODWÓRZU ROZBIJA SAMOCHODY! (FOTO)
WAŁBRZYCH: PIJANY KIEROWCA STARANOWAŁ SALON SAMOCHODOWY
SZCZAWNO-ZDRÓJ: JECHAŁ PIJANY, PO KOLEI ROZBIJAŁ SAMOCHODY (FOTO)
ŚRÓDMIEŚCIE: PO PIJANEMU SKASOWAŁ LATARNIĘ



Opr. MS
Foto użyczone: KPP Kamienna Góra