Jadą radiowozem policjanci, patrzą: biegnie młody człowiek. Tylu ich teraz biega... Za chwilę jednak zza zakrętu wyłania się kolejny biegacz. I tak się zaczęło.


Do tej sytuacji doszło 10 kwietnia około godziny 10.00 rano w Krzeszowie. Wracający z interwencji kamiennogórscy policjanci zauważyli szybko biegnącego młodego człowieka. Pomyśleli, że młody człowiek uprawia po prostu sport, jednak w odległości kilkudziesięciu metrów za nim biegł inny mężczyzna. Tu już policjantom zapaliła się alarmowa lampka, podjęli pościg i zatrzymali pierwszego biegacza. Po chwili policjanci wiedzieli już, że to złodziej uciekający ze stacji paliw, za którym biegł pracownik tejże stacji.


Jak ustalili policjanci, 18-letni mieszkaniec gminy Kamienna Góra na stacji paliw pojawił się z dużym plastykowym pojemnikiem. Zatankował go do połowy jego pojemności i nie płacąc za paliwo chciał się niepostrzeżenie oddalić. Pracownik obsługi widząc całe zajście ruszył w pościg za sprawcą kradzieży. Złodziej jednak porzucił kanister i kontynuował ucieczkę ulicami Krzeszowa, gdzie po chwili został ujęty przez policjantów.

Jak przyznał młody człowiek, paliwo ukradł, bo potrzebował zatankować samochód na pilny wyjazd. Policjanci odnaleźli porzucony kanister i przekazali go właścicielowi. Za popełnione wykroczenie sprawca został ukarany wysokim mandatem.


Opr. MS
Foto użyczone: KPP Kamienna Góra