Z każdą minutą był coraz bardziej pijany. Po 20 minutach już nie był w stanie dmuchnąć w alkomat...


Z soboty 8 na niedzielę 9 czerwca o północy policjanci z patrolu zobaczyli na rynku w Ząbkowicach Śląskich jadącego Fordem Transitem. Kierowca sprawiał wrażenie, że może być pijany. Po zatrzymaniu okazało się, że faktycznie młody mężczyzna wsiadł za kierownicę po wypiciu dużej ilości alkoholu. W chwili zatrzymania miał blisko 2, 5 promila alkoholu w organizmie. Mundurowi chcieli mu zatrzymać prawo jazdy, ale nie mogli, bo go nie miał.

23-letni obywatel Ukrainy nie chciał pogodzić się zatrzymaniem i próbował przekonać policjantów, aby pozostawili go w spokoju, a w zamian otrzymają pieniądze. Ci byli stanowczy i poinformowali, że próba przekupstwa jest kolejnym przestępstwem. Młody mężczyzna wówczas podwoił stawkę i nadal upierał się, aby policjanci pozwolili mu odjechać. Z każdą minutą był coraz bardziej pijany. Po 20 minutach już nie był w stanie dmuchnąć w alkomat. W końcu został zatrzymany i spędził noc w policyjnym areszcie.

Mężczyzna, gdy wytrzeźwiał, został przesłuchany i usłyszał zarzuty. Za próbę wręczenia korzyści majątkowej osobie pełniącej funkcję publiczną i za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. A jest jeszcze kwestia prawa jazdy...

Czytaj też:
POLICJA: MYŚLAŁ, ŻE ZNALAZŁ SPOSÓB NA DROGÓWKĘ
MIAŁ PONAD DWA PROMILE I MYŚLAŁ, ŻE PORADZI SOBIE Z POLICJĄ
POLICJA WAŁBRZYCH: PIJANY SPRAWCA KOLIZJI CHCIAŁ PRZEKUPIĆ
POLICJA: KIEROWCA BUSA OFEROWAŁ ŁAPÓWKĘ
POLICJA: WIELKA WPADKA KIEROWCY AUTOBUSU

NAJPIERW ZAATAKOWAŁ POLICJANTÓW, POTEM CHCIAŁ ICH PRZEKUPIĆ



Opr. MS
Foto: ilustracyjne