Wjechał do rowu na oczach policjantów i chciał im dać pieniądze.


Tuż przed godz. 6.00 w poniedziałek 4 czerwca funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Jaworze na drodze pomiędzy Mściwojowem a Snowidzą zatrzymali do kontroli drogowej dostawczego Forda. Jego kierowca miał wyraźne kłopoty z jazdą prosto, a podczas cofania wjechał do przydrożnego rowu. Po chwili wyjaśniło się, dlaczego 61-letni mieszkaniec Radomia miał problemy z prowadzeniem auta. Mundurowi wyczuli bowiem od niego silną woń alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało blisko 2,4 promila. A zatem policjanci poinformowali kierowcę o zatrzymaniu jego prawa jazdy.

Mieszkaniec Radomia nie był zadowolony z takiego obrotu sprawy, dlatego zaproponował swój sposób na zakończenie tej kontroli drogowej. Próbował przekonać mundurowych, że można się „dogadać”, usiłując wręczyć im pieniądze - 400 zł. Miało to zapewnić mu uniknięcie konsekwencji związanych z jazdą na podwójnym gazie. Jego plan się nie udał, gdyż został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Kierowca busa usłyszał już zarzut wręczenia funkcjonariuszom korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od wykonania obowiązków służbowych, za co kodeks karny przewiduje karę więzienia do lat 10. 61-latek stracił też prawo jazdy, z którym będzie musiał się pożegnać na dłużej. Przypominamy, że zgodnie z polskim prawem za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi do 10 lat zakazu prowadzenia pojazdów.

Czytaj też:
POLICJA WAŁBRZYCH: PIJANY SPRAWCA KOLIZJI CHCIAŁ PRZEKUPIĆ
POLICJA: PRZYSZEDŁ PIJANY DO PRACY - I MA SZEŚĆ ZARZUTÓW
POLICJA: WIELKA WPADKA KIEROWCY AUTOBUSU


Opr. MS
Foto: ilustracyjne