Policjanci ze zdumieniem rozglądali się po mieszkaniu, gdzie miała się zdarzyć awantura domowa, a głośno gadający po nocy obywatel powinien był zachowywać się trochę ciszej...


Awantura z doniczkami

W sobotę 4 sierpnia przed godz. 3.00 w nocy na komendę w Świdnicy przyszła 45-letnia mieszkanka tego miasta, żeby zgłosić, że jej mąż bardzo się awanturuje. Razem z policjantami pojechała do swojego mieszkania. Tam policjanci wyjęli notatniki, przystąpili do rutynowych czynności i nagle... zauważyli 4 rośliny doniczkowe przypominające marihuanę. W związku z tym zmienili profil działań, przeszukując mieszkanie oraz przebywających tam lokatorów.

W wyniku przeszukania mieszkania mundurowi znaleźli 4 sadzonki marihuany. Natomiast w kieszeniach osób tam zamieszkujących - zgłaszającej interwencję pani, jej 39-letniego męża i 24-letniego syna znaleźli w sumie 2,74 grama marihuany oraz 0,59 grama amfetaminy. Wszystkich przewieziono do Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy i umieszczono w policyjnym areszcie. Następnego dnia usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków, a współwłaścicielka mieszkania dodatkowo zarzut uprawy narkotyków.

Przypomnijmy, że w świetle ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a za uprawę narkotyków również przewidziana jest kara do 3 lat.

Hałasował, bo się ukrywał

Natomiast 31 lipca, też w Świdnicy, krótko po północy, mieszkaniec ul. Równej zgłosił strażnikom miejskim, że siedzący na schodach budynku basenu dwaj mężczyźni głośno rozmawiają. W dodatku jeden z tych panów spuścił ze smyczy psa, który biegał, nieustannie szczekał i nie dało się spać. Do tego towarzystwo (oprócz psa) piło alkohol.

Strażnicy po przybyciu we wskazane miejsce wylegitymowali obu mężczyzn. Właściciel psa otrzymał mandat karny o wysokości 100 zł, drugi z panów został pouczony. I tak by się pewnie ta całkiem typowa interwencja skończyła, gdyby nie okazało się, że pouczony mężczyzna jest... poszukiwany listem gończym. Został on przekazany policji i pójdzie za kraty.

Czytaj też:
POLICJA: W PORTFELU ORAZ W USTACH
PANIE POLICJANCIE, MAM NA SOBIE CUDZĄ KURTKĘ!
POLICJA: NARKOTYKI TRZYMAŁ... W SWOIM ZAKŁADZIE PRACY
PODGÓRZE: ZAMIAST BRATKÓW MIAŁ DONICĘ Z MARIHUANĄ
POLICJA: PIES BY SIĘ ZDZIWIŁ. ZAMIAST KARMY MARIHUANA
ZGUBIŁ PORTFEL Z NARKOTYKAMI


Opr. MS
Foto: ilustracyjne