Znowu policja goniła na sygnale dwóch panów, którzy nie zamierzali się zatrzymać. Jednego z nich, jak wynika z szeregu dramatycznych wydarzeń, wypuszczono z więzienia nieco za wcześnie.


Pieszo lepiej niż autem?

Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Świebodzicach nocną porą 9 stycznia patrolowali rejon miasta. W pewnym momencie zauważyli pojazd marki Opel, który nie miał tylnych świateł. Jadąc bezpośrednio za pojazdem włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, dając tym samym jasny sygnał kierowcy do zatrzymania. Ten jednak przyśpieszył, a policjanci natychmiast podjęli za nim pościg.


Na ulicy Żeromskiego mężczyzna nie widząc dalszych szans ucieczki autem opuścił je i zaczął uciekać pieszo. Policjanci szybko zatrzymali go ulicę dalej. Pirat drogowy, którym okazał się 24-latek, został przebadany na zawartość alkoholu w organizmie. Okazało się, że jest trzeźwy, za to nie ma prawa jazdy. W ogóle.

Nieodpowiedzialny 24-latek może teraz zostać skazany nawet na 5 więzienia, sąd może też zakazać mu prowadzenia pojazdów nawet na okres 15 lat. Oprócz tego mężczyzna ukarany został za kierowanie autem bez uprawnień.


Utknął w zaspie, zanim zabił kogoś albo siebie

Do bardziej dramatycznych wydarzeń doszło 7 stycznia około godziny 20.00. Ząbkowiccy policjanci dostali informację, że od strony Kłodzka jedzie z nadmierną prędkością mężczyzna. Kieruje Skodą Octavią i na terenie gminy Bardo wyprzedzając samochód uderzył w jego bok i urwał lusterko. Policjanci w okolicach Ząbkowic Śląskich próbowali zatrzymać ten samochód. Kierowca zlekceważył sygnały świetlne i dźwiękowe, i kontynuował jazdę po Ząbkowicach Śl. W centrum miasta uderzył skodą w tył stojącego na światłach samochodu, zawrócił i uciekał w kierunku drogi krajowej numer 8. Na tej drodze skierował się znów w stronę Kłodzka.

Gdy pirat drogowy jechał w kolumnie samochodów i próbował je wyprzedzić, zauważyli go jadący z przeciwka policjanci. Funkcjonariusze zawrócili i używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych ponownie próbowali go zatrzymać. On jednak skręcił i ucieczkę kontynuował w kierunku Dzierżoniowa. W tym momencie policjanci otrzymali informację, że samochód, który gonią, został w ciągu ostatniej godziny skradziony w Kłodzku. W trakcie pościgu uciekinier zajeżdżał drogę policjantom i próbował zepchnąć radiowóz z drogi.

Po pokonaniu kilku kilometrów kierujący skodą zjechał na pobocze i utknął w zaspie. Policjanci zatrzymali mężczyznę. Okazało się, że 26-latek, mieszkaniec powiatu kłodzkiego, miał blisko 2,7 promila alkoholu w organizmie. W momencie zatrzymania był agresywny i został zatrzymany w policyjnym areszcie. Gdy wytrzeźwiał, postawiono mu szereg zarzutów: kierowanie po pijanemu, złamanie zakazu prowadzenia wydanego przez sąd, narażenie ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia poprzez niebezpieczną jazdę w terenie zabudowanym, usiłowanie czynnej napaści na policjantów oraz kradzież samochodu.


Okazało się, ze młody mężczyzna... wyszedł z więzienia zaledwie 26 dni wcześniej, przed upływem terminu odsiadki - za dobre sprawowanie. W zakładzie karnym przebywał prawie pięć lat za podobne przestępstwa. Teraz ponownie trafił za kratki - na 3 miesiące. W tym czasie zostanie podjęta decyzja co do jego przyszłości. Teraz przez trzy miesiące nie będzie siał postrachu na drodze.

Czytaj też:
POLICJA: UCIECZKA GÓRALA I TRZY POTŁUCZONE SAMOCHODY (FOTO)
SZCZAWIENKO: UCIEKŁ PRZED POLICJĄ DO PSIEJ BUDY
POLICJA WAŁBRZYCH: POŚCIG I QUADEM W RADIOWÓZ

UCIEKAŁ PRZED DROGÓWKĄ. WBIŁ SIĘ W MUR
NOWE MIASTO: ZARZUTY DLA 40-LATKI, KTÓRA WJECHAŁA W RADIOWÓZ (FOTO)


DWA POŚCIGI, DWA ZDERZENIA, ALKOHOL I NARKOTYKI
SZCZAWIENKO: NOCNY POŚCIG ULICAMI MIASTA

NOWE MIASTO: ZARZUTY DLA 40-LATKI, KTÓRA WJECHAŁA W RADIOWÓZ (FOTO)
POŚCIG Z PISTOLETEM I PIRAT CHCĄCY PRZEJECHAĆ POLICJANTA
WAŁBRZYCH: UCIEKAŁ NOCĄ PRZED POLICJĄ Z MIASTA PRZEZ DWIE GMINY


Opr. MS
Foto: ilustracyjne