Jeden z legendarnych projektów Wałbrzyskiego Budżetu Partycypacyjnego przejdzie ze świata legend do rzeczywistości i w przyszłym roku mieszkańcy Podzamcza będą mogli posiedzieć przy fontannie? Jest na to szansa.


Już w wakacje będzie szumiała?

Jak zapowiedział prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej podczas spotkania z mieszkańcami Podzamcza, na sesji rady miejskiej pod koniec września zostaną przesunięte środki, żeby na początku października ogłosić przetarg "na naszą słynną fontannę na Podzamczu".

- Mieliśmy na nią w budżecie partycypacyjnym blisko 600 000 zł, a dziś uważamy, że jeśli ona będzie tylko za 3 mln zł, to będziemy bardzo szczęśliwi, ale wybudujemy ją do wakacji przyszłego roku. Mieliśmy dziś naradę w tej sprawie. Podobna sytuacja jest z dwoma skateparkami w najbliższym sąsiedztwie boiska, choć co miesiąc ktoś mnie prosi o sprzedanie go pod jakiś budynek, nie zgodzę się na to, bo to zagroziłoby wietrzeniu osiedla i zlikwidowałoby przerwę między budynkami - powiedział wtedy prezydent.

Rzeczywiście, w dokumentach przygotowywanych przed sesją widnieje kwota 3 170 050 zł jako kwota wydatków na projekt "Podzamczański skwer - budowa fontanny oraz zagospodarowanie terenu pomiędzy ulicami Hetmańską i Grodzką - Wałbrzyski Budżet Partycypacyjny 2017", z czego w tym roku ma być wydane 219 385 zł, a reszta w przyszłym.



Jednak na razie czekamy, bo...

Fontanna na Podzamczu ma już dość długą historię, jak na obiekt nieistniejący.  Przypomnijmy, że projekt z fontanną w głównej roli został wybrany przez mieszkańców osiedla jako projekt dzielnicowy budżetu partycypacyjnego w 2015 roku. Nazywał się wtedy "Podzamczańskie skwery - budowa fontanny oraz zagospodarowanie terenów zlokalizowanych w różnych częściach dzielnicy Podzamcze" i przeznaczono na niego 540 000 zł, a głosowało za nim 688 osób. Nie został zrealizowany i pojawił się ponownie w edycji z 2017 roku pod nazwą "Podzamczański skwer - budowa fontanny oraz zagospodarowanie terenu pomiędzy ulicami Hetmańską i Grodzką" - wtedy przeznaczono na niego 220 000 zł. Firma, która się zgłosiła, by go wykonać, wolała zapłacić karę i się wycofać niż realizować inwestycję za przewidzianą kwotę.

Potem zapanowała cisza. W sierpniu 2019 przetarg został unieważniony, w październiku ogłoszono kolejny i ostatecznie w grudniu podpisano umowę z wrocławską firmą Horwat-Architekci na wykonanie dokumentacji projektowej za 43 050 zł brutto. W planach jest budowa fontanny, remont nawierzchni, nasadzenia zieleni, klomby, budowa pergoli, montaż ławek i koszy na śmieci, oświetlenie terenu i wykonanie ogrodzonego wybiegu dla psów. Przewidziano też wycięcie topoli wzdłuż istniejącego chodnika i wykonanie tablic ukazujących historię Podzamcza. Inwestycja planowana jest na terenach zielonych między blokami a kościołem p. w. św. Piotra i Pawła.



Po kilku kolejnych miesiącach, w połowie kwietnia 2020, urząd miasta oznajmił lakonicznie, że zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla zadania inwestycyjnego pod nazwą: Budowa PODZAMCZAŃSKIEGO SKWERU – budowa fontanny wraz z zagospodarowaniem terenu pomiędzy ulicami Hetmańską i Grodzką w Wałbrzychu (działka nr 174/30, część działki nr 174/23 obr. Podzamcze nr 47).


... ostatnio się nie udało

I już wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, kiedy pod koniec kwietnia 2020 roku na sesji rady miasta prezydent Roman Szełemej oświadczył, ż
są takie inwestycje, które w obliczu pandemii i zmian z nią związanych, będą odsunięte na dalszy plan, bo nie wiadomo, jak długo potrwają zakazy korzystania z nich. Prezydent wymienił między innymi przedsięwzięcia z budżetu partycypacyjnego, takie jak tężnia w Parku Sobieskiego, czy fontanna z budżetu partycypacyjnego na Podzamczu. Jednak na tej samej sesji rady miasta radni przegłosowali zmianę w budżecie polegającą na zwiększeniu jeszcze w tamtym roku wydatków o 412 000 zł na budowę fontanny na podzamczańskim skwerze i zagospodarowanie przestrzeni między ulicami Hetmańską i Grodzką.



Projekt był już gotowy i miał ruszać przetarg, a w maju pojawiła się decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla zadania inwestycyjnego pod nazwą: „Podzamczański skwer – budowa fontanny oraz zagospodarowanie terenu pomiędzy ulicami Hetmańską i Grodzką – Wałbrzyski Budżet Partycypacyjny 2017”. Po czym cicho się zrobiło, więc teraz czekamy na dalszy rozwój wypadków.

Przy okazji przypominamy, że 30 września to ostatni dzień, żeby zagłosować na projekty z tegorocznej edycji: BUDŻET OBYWATELSKI 2022: ZAGŁOSUJ DO 30 WRZEŚNIA!


O podzamczańskiej fontannie pisaliśmy:
PODZAMCZE: CO Z TĄ FONTANNĄ I SKWEREM? BĘDZIE, CZY NIE?

PODZAMCZE: JEST NOWY PARKING, MAJĄ BYĆ KOLEJNE. A FONTANNA? (FOTO)
PODZAMCZE: DOBRA WIADOMOŚĆ DLA ZMĘCZONYCH MIESZKAŃCÓW
PODZAMCZE: DRGNĘŁO W SPRAWIE OSIEDLOWEJ FONTANNY?


Budżet partycypacyjny, obecnie nazywany obywatelskim, pojawił się kilka lat temu w Wałbrzychu, w 2020 roku zmieniła się jego formuła.

WBO 2021
Wałbrzych: Wieży na Ptasiej Kopie nie zbudują, ale wykonają...


Więcej o projektach WBO 2020
Wałbrzych Budżet Obywatelski 2020: Zwycięskie projekty [LISTA i FOTO]

O niskiej frekwencji pisaliśmy - Wałbrzyszanie pozwalają, by decydowano za nich




Magdalena Sakowska
Zdjęcie główne ilustracyjne, zdjęcia Podzamcza: Magdalena Sakowska