W sobotni wieczór, 6 stycznia, strażacy gasili pożar na największym wałbrzyskim osiedlu, gdzie spłonął samochód marki Opel. W piątkowe popołudnie zapalił się też w naszym mieście samochód ciężarowy.

- Zostaliśmy wezwani o godz. 21.20 na ul. Palisadową, gdzie pożarem objęty był samochód osobowy - stary Opel Astra. Na miejsce wysłaliśmy dwa zastępy strażackie, jednak pożarem objęty był cały samochód, strażacy dogasili jego wrak - wyjaśnia Tomasz Kwiatkowski z Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu. Na szczęście udało uniknąć się zapłonu innych aut, które zwykle na Podzamczu są zaparkowane jedno przy drugim. Prawdopodobną przyczyną pożaru jest podpalenie. Mniej szczęścia mieli właściciele samochodów, którzy stracili je w lipcowym pożarze na ul. Fortecznej - POŻAR SAMOCHODÓW NA PODZAMCZU [FILM].

W piątek, 5 stycznia, po godz. 17 na ul. 11 Listopada strażacy zostali wezwani też do pożaru instalacji w samochodzie ciężarowym. Tu kierowcy udało się pożar opanować przed przyjazdem służb.

Zobacz też
PŁONĄCY SAMOCHÓD NA UL. MICKIEWICZA [FOTO]
OPUŚCILI DYMIĄCY SAMOCHÓD I UCIEKLI
SAMOCHÓD SPŁONĄŁ DOSZCZĘTNIE NA SKRZYŻOWANIU [FILM]

POŻAR SAMOCHODU W NIECZYNNYM MAGAZYNIE

SAMOCHÓD STANĄŁ W PŁOMIENIACH

ZWYKŁY POŻAR, CZY FINAŁ POŚCIGU?
PŁONĄCY SAMOCHÓD W ŚRÓDMIEŚCIU
DOGASILI PŁONĄCY SAMOCHÓD


fot. ilustracyjne
Elżbieta Węgrzyn