Wczoraj, 7 grudnia w godzinach wieczornych w jednym z budynków przy ul. Grodzkiej w Wałbrzychu doszło do postrzelenia około 30-letniego mężczyzny, mieszkańca osiedla.


Mieszkańcy ul. Grodzkiej dzień po osławionym zajściu z odstrzałem redukcyjnym dzików przy ul. Fortecznej usłyszeli strzał. Tym razem, jak relacjonują, miało dojść do postrzelenia młodego człowieka. Zakrwawiony został zabrany do szpitala, gdzie został objęty leczeniem operacyjnym.

Wałbrzycha Policja nie potwierdza, jedynie iż prowadzone są czynności operacyjne w tej sprawie.  

Na miejscu obecni byli śledczy policyjni oraz prokurator. Dla dobra śledztwa prokuratura nie ujawnia żadnych szczegółów tej sprawy. - Potwierdzam, że doszło do postrzelenia młodego człowieka. Prowadzimy czynności i wyjaśniamy okoliczności zajścia - zaznacza Marcin Witkowski, szef Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu.


Postrzelenie w naszym mieście to na szczęście rzadkość:

Czy w Rynku działa snajper?