Miał specjalnie przystosowane auto, komplet tablic rejestracyjnych i zapewne wierzył, że ma przed sobą świetlaną przyszłość...


W ciągu ostatnich trzech miesięcy mężczyzna trzykrotnie pojawił się na tej samej stacji benzynowej znajdującej przy ul. Wieniawskiego ze specjalnie przygotowanymi pojemnikami na paliwo i łącznie zatankował kilkaset litrów oleju napędowego, powodując straty na kwotę ponad 2 tysięcy złotych. Po czym odjeżdżał. I się nagrywał...

Policjanci ustalili, że sprawcą trzech zgłoszonych kradzieży jest ta sama osoba. Aby zmylić funkcjonariuszy mieszkający na co dzień w Mokrzeszowie 34-latek za każdym razem umieszczał na pojeździe inne tablice rejestracyjne. Ale został odnaleziony.

Mieszkaniec powiatu świdnickiego złożył obszerne wyjaśnienia, w których przyznał się do popełnienia wszystkich kradzieży i stanie teraz przed sądem. Może trafić za kraty więzienia na najbliższe 5 lat.


Czytaj też:
PIASKOWA GÓRA: DLACZEGO CIĘŻARÓWKI POWINNY JĄ OMIJAĆ?
WAŁBRZYCH: ZŁAPALI GO, ZANIM PODSTAWIŁ TIR-A, ŻEBY KRAŚĆ...
POLICJA: NOWA DYSCYPLINA SPORTOWA - BIEG Z KANISTREM
POLICJA: SWOJE AUTO TRAKTOWAŁ JAK SŁUŻBOWE
POLICJA WAŁBRZYCH - TO PRZEZ NIEGO TIRY NIE JECHAŁY
PIASKOWA GÓRA: UCIECZKA DO NIEMIEC I AKCJA DYSTRYBUTOR (FOTO)
POLICJA: TEN CZŁOWIEK OKRADŁ STACJĘ PALIW - KTOŚ GO WIDZIAŁ? (FOTO)



Opr. MS
Foto: ilustracyjne