Agresywna 33-latka nie dała dzisiejszej nocy spać mieszkańcom ul. Głównej. Pod balkonem rozegrała się scena będąca pastiszem pewnej sztuki Szekspira...


Za nami niespokojna noc na Piaskowej Górze. Nasi Czytelnicy pytali nas dziś (23 lutego) o poranku, co takiego wydarzyło się w środku nocy przy ul. Głównej w Wałbrzychu, że wymagało interwencji służb.

Okazało się, że po godz. 1 w nocy mieszkańcy jednego z wysokościowców przy ul. Głównej mieli problem z pewną imprezowiczką, która przyszła odwiedzić ich sąsiada z parteru i postanowiła zrobić mu niespodziankę wchodząc... przez balkon. Co więcej, mężczyzny albo nie było w domu lub też twardo spał i nie otwierał drzwi balkonowych, a jego gość wspiął się na balkon i ugrzązł na wysokim parterze. Sąsiedzi rzeczonego mężczyzny nie docenili pomysłowości hałaśliwej 33-latki i wezwali patrol Policji. - Na miejscu patrol zastał kobietę, która weszła na balkon na parterze będąc w stanie nietrzeźwości - wyjaśnia Marcin Świeży, oficer prasowy KMP Wałbrzych.
Przyjazd funkcjonariuszy tylko rozsierdził nietrzeźwą kobietę i nie chciała na prośbę policjantów opuścić balkonu. Jak informuje nasz Czytelnik, wtedy wsparcia i drabiny oraz noszy udzielili funkcjonariuszom strażacy z JRG-2. Ostatecznie bojowa 33-latka nie spotkała się ze znajomym, ani nie mogła kontynuować nocnego imprezowania. - Kobieta stwarzała dla siebie zagrożenie, dlatego doprowadzono ją na komisariat celem wytrzeźwienia - zaznacza Świeży.

ELW
fot. ilustracyjne Elżbieta Węgrzyn