Wieczór, winda... a tu zamknięty w niej wałbrzyszanin utknął między piętrami. Dzwoni i dzwoni, w końcu wezwał pomoc. Przypadek z wczorajszego wieczora, 10 stycznia.

- O godzinie 20.13 otrzymaliśmy zgłoszenie z ul. Malczewskiego od mężczyzny, który utknął w windzie między piętrami. Dzwonił wielokrotnie na numer obsługi windy, ale bez rezultatu. Dlatego zadzwonił na CPR - mówi Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy KM PSP w Wałbrzychu. Mężczyzna obawiał się, że przyjdzie mu nocować w uszkodzonym dźwigu, ale na szczęście pojawili się strażacy. Trzech ratowników szybko odłączyło napięcie windy i przy pomocy klucza awaryjnego otworzono kabinę wydostając z niej mieszkańca naszego miasta. Zarządca budynku otrzymał zalecenia dotyczące konserwacji i ewentualnej naprawy dźwigu.

Zobacz też inne przypadki:
Piaskowa Góra: Przymusowa "randka" w windzie

Wałbrzych: Utknął w windzie między piętrami
Podzamcze: Dym w windzie, duszący zapach w aucie


Elżbieta Węgrzyn
zdjęcie ilustracyjne