Wałbrzyscy strażacy i policjanci zostali zaalarmowani przez mieszkańców jednego z budynków na ul. Krasińskiego na Piaskowej Górze.

14 maja od rana sąsiedzi nie mieli kontaktu ze starszą lokatorką ich budynku. Podejrzewali, że może ona potrzebować pomocy, dlatego zaalarmowali służy. Policja o godz. 14 poprosiła o wsparcie strażaków, ci zaś dostali się do mieszkania przez okno balkonowe. Niestety starsza mieszkanka Piaskowej Góry nie żyła. Nie podjęto akcji ratunkowej, wezwano lekarza, który stwierdził zgon kobiety.

Osoby starsze, samotne i schorowane często ulegają wypadkom we własnych mieszkaniach i mają problem z wezwaniem pomocy. Dzięki czujności sąsiadów, opiekunek i rodziny w wielu przypadkach udaje się tym osobom pomóc i przywrócić do sprawności. Czasem na pomoc jest zbyt późno, ale powodowana troską sąsiedzka czujność zawsze jest w cenie.

Podobnych przypadków nie brakuje:
Biały Kamień: na ratunek było już za późno
Straż Wałbrzych: Nie otwierał, bo już nie żył
Wałbrzych: Dwie śmierci i jeden ratunek na osiedlach
Wałbrzych i region: Zostali razem... do końca
Wałbrzych region: Umarli w samotności
Weekend z otwarciami mieszkań - trzy osoby nie żyją
Wałbrzych i Jedlina: Jego nie można było uratować, a jej pomogli
Śmierć na Sobięcinie i trzej lokatorzy w tarapatach


ELW