12 grudnia tuż przed godz. 22 wałbrzyscy strażacy kolejny raz wyjeżdżali do zaciętej windy. Na ul. Malczewskiego pomiędzy 3 i 4 piętrem utknęła 21-latka i 33-latek.

Strażacy zadbali o atmosferę tej przymusowej "randki" i wyłączyli w kabinie światło. - Na miejsce wysłaliśmy zastęp strażacki, który wyłączył zasilanie, w tym światło w windzie, drzwi dźwigu otworzono na trzecim piętrze i ewakuowano osoby w niej zamknięte - wyjaśnia Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy KM PSP w Wałbrzychu. Para nie wymagała pomocy medycznej, na miejsce wezwany też został przedstawiciel Spółdzielni "Górnik". Specjalista do spraw wind zajął się wadliwym dźwigiem.
Ostatnio strażacy ratowali 15, który utknął w windzie na ul. Okrzei, podobnych zdarzeń nie brak też na Podzamczu i w innych częściach Piaskowej Góry.


Zobacz też:
Wałbrzych: Utknął w windzie między piętrami
Podzamcze: Dym w windzie, duszący zapach w aucie


Elżbieta Węgrzyn 
zdjęcie ilustracyjne