Do regionu wałbrzyskiego wracają chłody, a wraz z nimi problem i z piecykami oraz wentylacją. Tym razem tlenek węgla "zaatakował" na ul. Malczewskiego. 7-latka z podejrzeniem zatrucia trafiła do szpitala.

- W niedzielę, 14 stycznia, po godz. 22 otrzymaliśmy zgłoszenie o zasłabnięciu 7-letniej dziewczynki w mieszkaniu w dziesięciopiętrowym budynku przy ul. Malczewskiego. Na miejsce wysłaliśmy jeden zastęp strażaków w celu sprawdzenia obecności tlenku węgla - wyjaśnia Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.
Zawartość niebezpiecznego gazu w powietrzu w łazience okazała się wysoka, zagrażająca zdrowiu, a nawet życiu mieszkańców. Dziecko trafiło pod opiekę Pogotowia Ratunkowego, które zabrało je do szpitala. Strażacy zaś znaleźli przyczynę zatrucia czadem. Zawiódł łazienkowy gazowy piecyk do nagrzewania wody.

To nie jedyny przypadek zatrucia tlenkiem węgla w tym sezonie grzewczym
DWIE OSOBY W SZPITALU. URATOWANE PRZEZ CZUJNIK CZADU
TLENEK WĘGLA NADAL GROŹNY. KOLEJNA RODZINA W SZPITALU
WAŁBRZYCH: PARA ZATRUTA CZADEM NA UL. ORKANA
STARY ZDRÓJ: RODZINA ZATRUŁA SIĘ TLENKIEM WĘGLA
MŁODA PARA ZATRUŁA SIĘ CZADEM. ZAWIÓDŁ KOMINEK
WAŁBRZYCH: UL. WAJDY - CZAD PONOWNIE GROŹNY
CICHY ZABÓJCA I CZUJNA MIESZKANKA

Elżbieta Węgrzyn