Dzięki 150 tys. zł dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w okolicach Mauzoleum w Parku Książańskim pojawiły się dziesiątki nowych rododendronów i azalii oraz setki bylin. Teraz ma tam wyglądać jak za księżnej Daisy von Pless.


Otoczenie Mauzoleum w Parku Książańskim mocno się zmieniło w ciągu ostatnich lat, a teraz ma jeszcze bardziej przypominać to, co możemy oglądać na przedwojennych zdjęciach i pocztówkach z tym zabytkiem. Właśnie zakończyła się realizacja projektu objętego dotacją z NFOŚiGW, dzięki któremu w parku posadzono ponad 40 krzewów azalii pontyjskiej i 78 rododendronów, a także wiele mniejszych roślin: wśród nich jest barwinek, trzmieliny, runianka japońska, miodunka plamista, bergenia sercowata, nerecznica samcza. Posadzono także dwie lipy drobnolistne.



- Pół roku po otrzymaniu decyzji możemy pokazać efekt tego projektu, firma będzie teraz przeprowadzać kolejne nasadzenia w zabytkowym otoczeniu - mówiła Anna Żabska, prezes spółki Zamek Książ w Wałbrzychu. Jak dodał przedstawiciel NFOŚiGW Bogumił Gwoździk, dla tej instytucji szczególnie ważne jest to, że miejsce jest dostępne dla wszystkich odwiedzających bez limitów czy biletów.



- Prace związane z projektem składały się z trzech komponentów: pierwszym były prace przy drzewach - zostały odsłonięte osie widokowe związane z dawnym pawilonem letnim, którym niegdyś było Mauzoleum, oczywiście pod nadzorem konserwatora zabytków, dzięki dawnym zdjęciom odtworzono też ścieżki oraz charakter nasadzeń wokół obiektu, aby przypominały te, które były tu w czasach księżnej Daisy - przedstawiła projekt Katarzyna Matuła, specjalista do spraw turystyki i kultury w zamku Książ.



W czasach Daisy obiekt był otoczony ozdobnym ogrodzeniem z piękną bramą, która została skradziona wkrótce po wojnie. Czy rekonstrukcja tego miejsca przewiduje przywrócenie i tego historycznego szczegółu? - Nie, przynajmniej nie w najbliższym czasie. Nie chcemy tworzyć zatorów, byłby to układ zamknięty, a chcemy, żeby przestrzeń pozostała otwarta dla zwiedzających. Hochbergowie nie wpuszczali tu nikogo, bo przecież było to rodzinne mauzoleum - odpowiadała Anna Żabska.



Koszt tego przedsięwzięcia to 250 000 zł, z czego 150 000 to dotacja, a reszta - wkład własny spółki. W ostatnich latach z ruiny w zachwaszczonym regionie parku Mauzoleum przeistoczyło się w odremontowany zabytek z osobną formułą zwiedzania, odrestaurowano i wnętrze z zabytkowymi malowidłami, i kryptę z sarkofagami Hochbergów wraz z oryginalnymi niebieskimi świetlikami, pojawiły się nowe alejki, wyremontowano także pobliską bramę ze sfinksami, która niedawno zyskała podświetlenie. Wszystkiego strzegą kamery monitoringu, mają się pojawić dwie nowe, przy obiekcie jest też stanowisko ochrony. A kto najbardziej niszczy?

- Dziki. Orzą regularnie, choć w tym roku jest ich mniej. Rok temu codziennie na trawnikach widzieliśmy nowe ślady ich aktywności. Teraz najczęściej pojawiają się obok tak zwanego amfiteatru. A muflony uwielbiają trzmielinę i wyjadają, gdzie mogą - staramy się wyszukiwać gatunki, które im nie będą smakowały - mówiły Anna Żabska i Katarzyna Matuła.



Teraz w planach jest uporządkowanie lasu pomiędzy Mauzoleum, hipodromem i ulicą Piastów Śląskich oraz sporządzenie internetowej mapy parkowych drzew, którym mocno zaszkodziła zeszłoroczna susza, osłabiając je - i podczas zimowych wichur wiele z nich się przewróciło.

W nadchodzący weekend Zamek Książ po raz pierwszy włączy się w Noc Muzeów udostępniając do zwiedzania właśnie Mauzoleum - szczegóły już wkrótce.


Czytaj też:
KSIĄŻ MAUZOLEUM: CENNY ZABYTEK BYŁ POWAŻNIE ZAGROŻONY (FOTO)
MAUZOLEUM HOCHBERGÓW: METAMORFOZA W OSTATNICH LATACH (FOTO)
KSIĄŻ - ALEJA HOCHBERGÓW OTWARTA
O OGRODACH, MAUZOLEUM HOCHBERGÓW I NIESZCZĘŚLIWYCH ZABYTKACH

REMONT MAUZOLEUM ZAKOŃCZONY [FOTO]
MAUZOLEUM HOCHBERGÓW: RUSZA REMONT KRYPTY
ZAPOMNIANY ZABYTEK Z WĄWOZU KSIĄŻ
MAUZOLEUM HOCHBERGÓW - RUSZYŁ OSTATNI ETAP REMONTU (ZDJĘCIA)



Tekst i foto: Magdalena Sakowska