Podczas dalszych prac prowadzonych w pozostałościach Baszty Lodowej w zamku Książ niespodziewanie ujawniono nowy obiekt - i to średniowieczny! W dodatku coś w nim znaleziono.


Z zamku Książ otrzymaliśmy zdjęcia-stopklatki zrobione specjalistycznym sprzętem przez ZWIK Łódź (dysponującą sprzętem do monitoringu studni głębinowych) studni odnalezionej pod posadzką odkrytej w czerwcu baszty lodowej.


- Studnia, według opinii Marka Kowalskiego, archeologa tutejszej delegatury wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków, ma rodowód późnośredniowieczny. Przekrój studni jest czworoboczny na całej długości, bez widocznych obwałów, bez spękań powstających przy użyciu materiałów wybuchowych, bez odchodzących chodników i innych instalacji, które mogłyby sugerować powiązanie z podziemiami Riese. Długość boku studni jest dosyć duża i wynosi około 2,5 m. W studni dopatrzyliśmy się porzuconych narzędzi – dłuta, które widać na zdjęciach - mówi prezes zamku Książ Rafał Wiernicki.


Głębokość wskazana na zdjęciach mierzona jest od poziomu gruntu, nie od dna wieży.  Film kręcony był także pod wodą na głębokości (mierzonej od powierzchni) od 43 do prawie 50 metrów.


Jak ocenia prezes zamku Książ, trudno powiedzieć czy udało się dotrzeć do dna studni, czy do jakiegoś zwaliska – tak czy inaczej bez możliwości manewru filmowanie zakończono. Dalsze prace w obiekcie wymagają konsultacji naukowej – nie jest możliwe zbadanie studni bez rozebrania posadzki, która jest ułożona na wylewce betonowej o grubości co najmniej pół metra, a w niej znajduje się wyłącznie niewielki otwór rewizyjny ukryty pod małym klińcem.


Na tym etapie studnia zostaje zabezpieczona, a prace eksploracyjne zakończone.   Teraz pora na opinie specjalistów, które mogą być znane wkrótce.


Czytaj też:
CZY WIDAĆ ŚWIATEŁKO W KSIĄŻAŃSKIM TUNELU
ZAMEK KSIĄŻ - NAJNOWSZE ODKRYCIE: DOKĄD TERAZ TUNELEM?
ZAMKOWYCH OGRODÓW CZAR


Opr. Magdalena Sakowska
Foto: użyczone, zamek Książ