Prace przy częściowej rekonstrukcji odnalezionej Baszty Lodowej w Książu ruszyły po zimie i widać już efekty. Może się zdarzyć, że turyści będą mieli nową, ciekawą trasę do oglądania na otwarcie sezonu wiosennego 1 kwietnia, a jeśli nie – na Festiwal Kwiatów i Sztuki w długi majowy weekend. A jak ona będzie wyglądać?

 
- Odkąd odnaleźliśmy Basztę Lodową, wyciągnęliśmy stamtąd około 200 ton gruzu. Po zakończeniu oczyszczania u góry został wylany betonowy wieniec, żeby zapobiec niszczeniu się konstrukcji. Na razie nie ma planów odbudowy baszty, ale wszystko zostało wykonane i zabezpieczone w taki sposób, żeby w każdej chwili móc wrócić do tematu, jeśli zamek będzie stać na taką inwestycję – mówi Zbigniew Mudy, kierownik działu technicznego zamku Książ. – Na razie musimy dokończyć już rozpoczęte remonty i mamy kilka pilnych w planach.

 
W otworze betonowego wieńca zostanie zamontowana ocynkowana krata, nad którą zwiedzający będą mogli wchodzić i podziwiać podświetloną ledami średniowieczną piwnicę - o niej autor opinii architektonicznej Andrzej Legendziewicz napisał, że mogła być lochem głodowym. Baszta będzie gwoździem programu podczas zwiedzania całkiem nowej trasy turystycznej, która będzie oferować także przejście suchą książańską fosą. A to nie wszystko. Jest też taki pomysł:

 
- Jeśli chodzi o duży wykop i biegnące od niego mniejsze chodniki, widzimy pewną możliwość. W dzieciństwie przychodziłem do zamku bawić się z kolegami w czasach, kiedy całkowicie stał otworem i pamiętam, że schodziliśmy na dół tego wykopu, a potem przechodziliśmy tym podziemnym korytarzykiem, który prowadzi na Taras Północny. Wychodziło się pod arkadami. Jakby nam się udało zrobić takie przejście, to w tym wykopie byłyby schody na dół, na jego dnie dodatkowy otwór z kratą do średniowiecznej podświetlonej piwnicy, którą można by obejrzeć także z tego poziomu, a potem turyści wychodziliby tym korytarzykiem na Taras Północny. Jak się finansowo uda, to będzie – mówi kierownik.

 
Zbigniew Mudy zapowiada, że w zamku kontynuowana będzie akcja poszukiwania miejsc takich jak Baszta Lodowa, o których wiadomo z dokumentów czy relacji świadków, że istniały, a dziś ich nie ma, bo są przysypane, zamurowane czy w inny sposób ukryte. Kto wie, może znajdzie się jeszcze niejedna perełka?

 
1 kwietnia lub na początku maja zwiedzający zamek będą już mogli zajrzeć do baszty z góry, pozostała część trasy ma zostać utworzona później. Wszystko zależy od przebiegu prac na Oślej Drodze, przy której znajduje się baszta, a która została rozkopana podczas remontu kolektora ściekowego i musi być ukończona do inauguracji baszty. Koszt całej inwestycji nie jest jeszcze znany.

 
Jak pamiętamy, tego roku na Tarasie Północnym ma powstać pawilon z szybami windowymi prowadzącymi w dół do podziemnych sztolni z czasów II wojny światowej, który będzie największą spodziewaną w tym sezonie atrakcją turystyczną.

 
O baszcie lodowej i planowanej inwestycji na Tarasie Północnym czytaj też:
ZAMEK KSIĄŻ: BASZTA LODOWA ŚREDNIOWIECZNA, OBRONNA I MIAŁA SIOSTRĘ?
NOWE ODKRYCIE W ZAMKU KSIĄŻ!
CZY WIDAĆ ŚWIATEŁKO W KSIĄŻAŃSKIM TUNELU?
ZAMEK KSIĄŻ - NAJNOWSZE ODKRYCIE: DOKĄD TERAZ TUNELEM?

WIELKA TURYSTYCZNA ATRAKCJA W KSIĄŻU JUŻ ZA ROK?

Tekst i foto: Magdalena Sakowska