Historia z cyklu, na jakie e-maile uważać i jak oszuści starają się nami manipulować.

Co byście pomyśleli dostając e-mail o poniższej treści?

"Michael J. Weirsky wygrał 273 miliony dolarów w jackpocie Mega
Millions i dobrowolnie postanowiłem przekazać 2 500 000,00 dolarów (dwa miliony pięćset tysięcy dolarów) każdemu z 7 losowo w ramach mojego projektu charytatywnego.

Aby zweryfikować moje wygrane na loterii, proszę zobaczyć mój wywiad, odwiedzając poniższą stronę internetową:
https://www.youtube.com/watch?v=NejIUDafu3U

Po spin-ball z komputerem twoje imię i adres e-mail były wśród 7 losowych e-maili, które zostały przesłane do mnie przez Google, Inc jako użytkownik Internetu; Aby umożliwić mi przesłanie ci darowizny, chcę, abyś uzupełnił mi te dane.

Pełne nazwy:
Telefon komórkowy:
Wiek:
Adres:
Zawód:

Gdy otrzymam te dane, będę musiał przekazać bank fundusz dla ciebie.

Czekam na odpowiedź.

Z poważaniem,
Michael J. Weirsky"


"Kolejne nieudolne próby wyłudzenia danych osobowych", a może "los się wreszcie do mnie uśmiechnął"? Pomyślmy zatem, co jest bardziej prawdopodobne - hojne obdarowanie przez nieznajomego posługującego się łamaną polszczyzną wprost z translatora, czy też raczej stanie się obiektem manipulacji osób polujących w coraz bardziej wymyślne sposoby na dane wrażliwe. Raczej to drugie.

Policja w takich przypadkach doradza nie otwierać e-maili z nieznanych źródeł, a tym bardziej załączonych do listów załączników. Jeśli czujemy się pokrzywdzeni, możemy złożyć doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, jednak wykrycie spamującego potencjalnego wyłudzającego dane osobowe może się okazać trudne z uwagi na wysyłanie tego typu wiadomości z zagranicznych, niełatwych do namierzenia serwerów.
Najlepiej od razu potraktować tego typu rewelacje jako spam. W ten sposób zaoszczędzimy czas przeznaczony na przemyślenia... Czy, aby na pewno nie ma szans na obdarowanie.
oprac. ELW
fot. ilustracyjne