Odwieczna walka szczęścia z pechem trwa. Ostatniej doby w Wałbrzychu, Rzeczce i Jabłowie… przekonują, że raczej zwyciężał pech.



- Od kilku dni sąsiada nie widzieliśmy, a w jego mieszkaniu słychać lejącą się wodę, a drzwi i okna lokalu są zamknięte - zgłaszali 18 maja tuż po godz. 14 mieszkańcy jednego z budynków przy ul. Pocztowej w Wałbrzychu.
Strażacy przyjechali na miejsce i potwierdzili relację sąsiadki, pukanie i nawoływanie nie odniosło skutku. Strażacy otwarli mieszkanie przy pomocy podręcznego sprzętu burzącego i umożliwili wejście do środka ratownikom medycznym. Ci znaleźli lokatora tego mieszkania na podłodze. Po przebadaniu ratownicy wraz ze strażakami przetransportowali poszkodowanego do karetki. 
Poszkodowany nie wzywał pomocy, gdyby nie odgłos kapiącej wody, pomoc by nie nadeszła...

Niestety za późno na udzielenie pomocy okazało się w przypadku 70-latka z Jabłowa. - Po godz. 16. sąsiedzi zgłaszali, że samotnie mieszkający mężczyzna może mieć kłopoty zdrowotne i nie był widziany od soboty - mówi Robert Strojny z KM PSP w Wałbrzychu. Niestety najgorsze obawy mieszkańców Jabłowa się potwierdziły. Starszy pan zmarł, a jego ciało znaleźli w mieszkaniu przedstawiciele służb, którzy przybyli na miejsce. 

Natomiast o dużym pechu i szkodliwości palenia ognisk w ogrodzie przekonał się o godz. 11 mieszkaniec Rzeczki. - Podczas wypalania przez właściciela budynku w odległości ok. 5 metrów od domu jednorodzinnego gałęzi, doszło do zapalenia się konstrukcji dachowej budynku. Pożar gasiły cztery zastępy strażackie, w tym OSP Walim. Spaliło się 5 metrów kwadratowych więźby dachowej i ok. 15 metrów wykończenia poddasza - wylicza Strojny. Na szczęście nikomu z lokatorów nic się nie stało.   



Przypominamy, że powody, dla których seniorzy nie reagują na pukanie, ani dzwonienie mogą być trywialne, ale za zamkniętymi drzwiami może też rozgrywać dramat. Dlatego wszelkie przejawy troski są niezwykle cenne i mogą uratować czyjeś życie.

W tym trudnym dla nas okresie pamiętajcie o swoich starszych sąsiadach, którzy mogą potrzebować Waszej pomocy.
Podobne przypadki z ostatnich miesięcy:
Wałbrzych i powiat: Zza ściany słychać było wołanie o pomoc
Wałbrzych: Został w domu do końca... Czy był zakażony? [AKTUALIZACJA]

Straż Wałbrzych: Jedna została w domu do końca. Druga wolała ogród
Mieszkance Podzamcza nie mogli pomóc, a seniorce z Boguszowa tak
Wałbrzych: Dramaty za zamkniętymi drzwiami
Potrącenie pieszego i śmierć za zamkniętymi drzwiami
Podzamcze i Stary Zdrój: Ojciec nie odpowiada, sąsiad ma kłopoty
Wałbrzych: On zmarł w samotności, innym zdążyli z pomocą
Wałbrzych i region: Tu i tam pomogli, tam i tu nie zdążyli [FOTO]
Piaskowa Góra i Podzamcze: Dwie panie nie doczekały pomocy
Piaskowa Góra / Śródmieście: Jemu pomogli, jej już nie zdążyli

Piaskowa Góra: Sąsiedzi zareagowali szybko, ale już nie żyła
Wałbrzych i region: Tu płonące ubrania, tam otwarcie mieszkania
Biały Kamień: na ratunek było już za późno
Straż Wałbrzych: Nie otwierał, bo już nie żył

Wałbrzych: Dwie śmierci i jeden ratunek na osiedlach
Wałbrzych i region: Zostali razem... do końca
Wałbrzych region: Umarli w samotności
Weekend z otwarciami mieszkań - trzy osoby nie żyją
Wałbrzych i Jedlina: Jego nie można było uratować, a jej pomogli
Śmierć na Sobięcinie i trzej lokatorzy w tarapatach


W skrajnych przypadkach dochodzi do tragedii...
Wałbrzych: Makabra na Nowym Mieście [FOTO]




Elżbieta Węgrzyn