50-latek z Boguszowa-Gorc zażywał sobotniej kąpieli i to mógł być jego ostatni pobyt w łazience. Mężczyznę uratowali strażacy i szczęśliwy splot okoliczności.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 29 grudnia, po godz. 13 na ul. 1 Maja. 50-letni boguszowianin brał kąpiel i zasłabł. Utrata przytomności mieszkańca Boguszowa łatwo mogła zostać niedostrzeżona ponieważ tym czasie w innej części mieszkania był jedynie jego ojciec. Na szczęście w krytycznym momencie odwiedził ich sąsiad. O godz. 13.25 wezwano o pomoc służby. - Szczęście chciało że akurat byliśmy w remizie bo mieliśmy dzień gospodarczy więc i szybko wyjechaliśmy, a w takich sytuacjach liczą się dosłownie minuty - mówi Emil Stroisz, naczelnik OSP Boguszów. Strażacy słusznie podejrzewali, że w tym przypadku przyczyną zagrożenia życie był tlenek węgla.

50-latka i pozostałe osoby przebywające w mieszkaniu oraz budynku zostały ewakuowane, łącznie
9 osób oraz dwa czworonogi.  Strażacki detektor wykrył bardzo wysokie stężenie tlenku węgla w mieszkaniu. Na miejsce zdarzenia przybyli również strażacy z JRG-1 z Wałbrzycha, a do przybycia zastępu ratownictwa medycznego zatrutemu czadem mężczyźnie pierwszej pomocy udzielili strażacy. Trafił on do szpitala. - Cały budynek został dokładnie sprawdzony. Prawdopodobnie przyczyną zdarzenia mógł być wadliwy piecyk gazowy. Możemy śmiało mówić tu o wielkim szczęściu. Dzięki szybkiej reakcji udało się zapobiec tragedii - dodaje Stroisz. Kwestią piecyka zajmie się zarządca budynku, nie bez win są też lokatorzy, którzy zaniedbali kwestie wentylacyjne.

Jak informuje 
naczelnik OSP Boguszów, był to pierwszy tak poważny przypadek zatrucia czadem w Boguszowie-Gorcach w tym sezonie grzewczym. O kwestiach bezpieczeństwa łatwo zapomnieć, ale takie zaniedbania mogą spowodować śmierć domowników, nieodwracalne zatrucie, a także wybuch i katastrofę budowlaną. Mieszkańcy kamienicy na ul. 1 Maja są wdzięczni strażakom za szybką interwencję i sprawne działanie.

Przypominamy o konieczności sprawdzania piecyków, sprawdzania instalacji i stosowania czujników czadu.
 
Zatrucia w obecnym sezonie grzewczym
DWOJE Z GROMADKI DZIECI MIAŁO MNIEJ SZCZĘŚCIA
SĄ PIERWSZE ZATRUCIA TLENKIEM WĘGLA - WARTO MIEĆ CZUJKĘ
PIASKOWA GÓRA: 31-LATKA ZASŁABŁA I TRAFIŁA DO SZPITALA

Oto przypadki zatrucia tlenkiem węgla w poprzednim sezonie grzewczym
17-LATKA CUDEM UNIKNĘŁA TRAGEDII
WAŁBRZYSZANIE DOGRZEWAJĄ MIESZKANIA CZYM MOGĄ
PIASKOWA GÓRA: DZIECKO ZATRUŁO SIĘ TLENKIEM WĘGLA
DWIE OSOBY W SZPITALU. URATOWANE PRZEZ CZUJNIK CZADU
TLENEK WĘGLA NADAL GROŹNY. KOLEJNA RODZINA W SZPITALU
WAŁBRZYCH: PARA ZATRUTA CZADEM NA UL. ORKANA
STARY ZDRÓJ: RODZINA ZATRUŁA SIĘ TLENKIEM WĘGLA
MŁODA PARA ZATRUŁA SIĘ CZADEM. ZAWIÓDŁ KOMINEK
WAŁBRZYCH: UL. WAJDY - CZAD PONOWNIE GROŹNY
CICHY ZABÓJCA I CZUJNA MIESZKANKA


Więcej akcji z udziałem - OSP BOGUSZÓW



Elżbieta Węgrzyn
fot. OSP Boguszów