Radni Sejmiku Dolnośląskiego przedstawili plany naszego województwa w kwestii transportu kolejowego, ze szczególnym uwzględnieniem Wałbrzycha i jego okolic. Kilka koncepcji, jak kolejowe połączenia ekspresowe i przebieg przez nasz region magistrali Warszawa-Praga, a także budowa na jej potrzeby dworca kolejowego Wałbrzych Północny wydają się szczególnie interesujące.

Akcja - kolejowa reaktywacja

- Razem z Patrykiem Wildem od 12 lat jesteśmy radnymi Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, przez cały czas pracujemy w komisji Rozwoju Regionalnego i Gospodarki. Sukces w skali całego kraju powołanych Kolei Dolnośląskich, a także duży nacisk na zakupy nowoczesnego taboru kolejowego pozwolił nam uruchomić wiele tych poniemieckich linii, które zarastały trawą, a część z obiektów inżynierskich była rozbierana. Dziś plany idą tak daleko, że możemy mówić o rewolucji w tej dziecinie - mówi Julian Golak, wiceprzewodniczący sejmiku. Podaje też przykłady reaktywacji linii kolejowych o długości 88 km, w tym działania w trakcie realizacji: Wrocław - Świdnica, Świdnica - Jedlina Zdrój i Dzierżoniów - Bielawa.
Podczas spotkania w Szczawnie-Zdroju, wiceprzewodniczący sejmiku razem z radnym Patrykiem Wildem przedstawili zarys działań samorządu naszego województwa w kwestii transportu kolejowego, a także plany w tym zakresie na kolejne lata, ze szczególnym uwzględnieniem Wałbrzycha i jego okolic.Ujęto go w planie - "Kolej na Wałbrzych".

Goszczący w Szczawnie-Zdroju samorządowcy zaznaczyli, że choć prezentowane przez nich plany mogą się wydawać nierealne, to dekadę temu mało kto wierzył w powodzenie projektu uruchomienia Kolei Dolnośląskich. A już z tym bardziej w ich obecne statystyki rozwoju. - Koleje Dolnośląskie S.A. zakładałem je jako wicemarszałek w 2008 roku i dzięki naszej pracy w sejmiku kolej na Dolnym Śląsku rozwija się w stopniu nieporównywalnym z innymi województwami. My mamy wzrost liczby pasażerów na poziomie 75% podczas gdy połowa regionów ma spadki. W ciągu ostatnich czterech lat liczba pociągów liczba pociągów na linii Kłodzko Główne - Wałbrzych Główny, Wałbrzych Miasto - Wrocław Główny i Wałbrzych Miasto - Jelenia Góra wzrosła nawet o 75% - wyjaśnia Patryk Wild.



Plany na najbliższe lata

W nowej kadencji radniz Klubu Radnych Bezpartyjnych Samorządowców chcąkontynuować reaktywację nieczynnych odcinków linii kolejowych, ale nie tylko.Skupili się na kilku kwestiach:

1) Przejmowanych oraz uruchamiane nieczynnych i zlikwidowanych linii kolejowych w regionie wałbrzyskim i Aglomeracji Wałbrzyskiej. Chodzi o 20 odcinków linii kolejowych o łącznej długości 400 km, w tym 15,2 km odcinek zlikwidowanej już linii Wałbrzych Szczawienko - Boguszów Gorce Wschód. O projekcie tym pisaliśmy już - MARSZAŁEK PRZEJMIE NIEUŻYTKOWANE LINIE KOLEJOWE. NASZĄ TEŻ? 



2) Nowych połączeniach kolejowe w Aglomeracji Wałbrzyskiej i regionalne ekspresowe połączenia między-aglomeracyjne w ramach tak zwanej Trójaglomeracji.
- W następnej, pięcioletniej kadencji chcemy uruchomić zupełnie nowe pociągi, czyli ekspresy regionalne, które będą komunikowały bezpośrednio najważniejsze miasta regionu, czyli np. Wałbrzych - Wrocław z być może tylko jednym przystankiem, jadący docelowo ok. 45 minut, lub też nawet szybciej przy okazji wybudowania nowego fragmentu torów. Zakładamy też takie połączenia po wyremontowaniu i zelektryfikowaniu magistrali sudeckiej z Jaworzyny do Legnicy również do Zagłębia Miedziowego - mówi Patryk Wild i zaznacza, że takie szybkie skomunikowanie Wałbrzycha, Wrocławia i Legnicy może zwiększyć mobilność, a co za tym idzie przyczynić się do podwyższenia pensji. To ostatnie może dotyczyć właśnie naszego, najmniej rozwiniętego regionu. Projektowane połączenia Regioekspress to Jelenia Góra - Wałbrzych Północny - Wrocław, czy Wałbrzych - Jaworzyna Śląska - Strzagom - Jawor - Legnica - Lubin.



Wszystkie proponowane rozwiązania mają służyć zbudowaniu najlepiej skomunikowanego obszaru trzech dużych miast Dolnego Śląska tzw. Dolnośląskiej Trójaglomeracji zamieszkałej przez ok. 2 mln ludzi, łączącej Aglomerację Sudecką (obejmującą Wałbrzych i Jelenią Górę) z Aglomeracją Wrocławską i Aglomeracją Miedzową, obejmującą Legnicę oraz uprzemysłowione Lubin, Polkowice i Głogów. W ramach tego zamysłu czas przejazdu pomiędzy centrami tej aglomeracji powinien być mniejszy niż 40 minut.


Tramwaje na tory! Interesującą możliwością rodzącą się podczas rozwoju infrastruktury kolejowej jest możliwość poruszania się po torach nowoczesnych tramwajów dwusystemowych. - Jest też możliwość, jeśli byłaby taka wola rozwijania pojazdów lekkich tzw tramwajów dwusystemowych, jakie poruszają się m.in. w 150-tysięcznym mieście na Węgrzech, mają one tę zaletę, że można je wpuścić w ruch uliczny, a jednocześnie spełniają one też normy kolejowe i mogą jeździć po torach - zaznacza Wild. I choć hasło "Tramwaje na tory" wydaj się być atrakcyjne z uwagi na możliwość przyspieszenia komunikacji między poszczególnymi częściami miasta, to w Wałbrzychu, jak wiadomo, tory tramwajowe zostały już dawno zdemontowane.  



3) Nowy dworzec kolejowy Wałbrzych Północny, oraz wpisanie Aglomeracji Wałbrzyskiej w przebieg kolejowego korytarza transeuropejskiego w ramach (TENt) Warszawa- CPK- Łódź- Wrocław- Praga zatwierdzonego przez Komisję Europejską (rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE nr 1315/2013).
- W najbliższych pięciu latach jest też niezwykle ważne przesądzenie przebiegu transeuropejskiego korytarza transportowego. Mamy to szczęście, że region Wałbrzycha znajduje się na przewidzianym do realizacji szybkim połączeniu kolejowym Warszawa - Centralny Port Komunikacyjny - Łódź - Wrocław - Praga i w naszym interesie jest to, by ta linia przebiegała przez Aglomerację Wałbrzyską. Eksperci z Politechniki Wrocławskiej przygotowali propozycję, wybudowania tej nowej linii pociągów dużych prędkości przez wykorzystanie istniejących kawałków sieci kolejowej zmodernizowanej do prędkości 160 - 200 km/h, bo przebieg tych linii to umożliwia i zbudowanie 22 km nowych przebiegów - mówi Patryk Wild. Zaznacza też, że z punktu widzenia stworzenia tego korytarza szczególnie ważne jest przejęcie wspominanej już linii kolejowej z Wałbrzycha Szczawienko i jej reaktywowanie a przy niej stworzenie dużego centrum przesiadkowego. - Bo jedyne miejsce, jak nam się wydaje, gdzie może powstać dworzec dla szybkiej kolei w Wałbrzychu to jest północ Wałbrzycha, to okolica w trójkącie pomiędzy Szczawnem-Zdrój, Podzamczem i Piaskową Górą. To miejsce, gdzie w promieniu 1,5 km mieszka około 45 tys. ludzi, to jest jednocześnie miejsce, gdzie można stworzyć dworzec zintegrowany z dworcem kolei dalekobieżnej szybkiej i dworzec autobusowy z dogodnym połączeniem z S3 i obwodnicą. Przy Dworcu Centrum jest znacznie mniejsza populacja i koncepcja by tam doprowadzić kolej dużej prędkości jest nierealna - wylicza Wild. Kolej dużych prędkości, mimo dużych kosztów jej budowy mogłaby liczyć na dofinansowanie unijne. 



Samorządowcy zaznaczają, że wdrożenie powyższych rozwiązań potrwa, część z nich można wdrażać etapami już w pierwszym pięcioleciu. - Projekt budowy linii Warszawa - Praga to jest projekt na dekady. W następnej kadencji można będzie wywalczyć usadowienie korytarza i wykonać dokumentacji, zaś w kolejnej kadencji realne jest zbudowanie całości Trójaglomeracji - wyjaśnia Patryk Wild i zaznacza, że w realizacji tych zamysłów mają pomóc środki europejskie, których pula na działania sektorowe jak transport nie ma być zmniejszana w kolejnym ich rozdaniu.        


Czytaj też:
WAŁBRZYCH (SZCZAWIENKO): DLACZEGO 15 MAJA JEST WAŻNĄ DATĄ? (FOTO)
SZCZAWNO-ZDRÓJ: CZY BĘDZIE REMONT DWORCA?

LINIA NR 291 WAŁBRZYCH - MIEROSZÓW: PATRZCIE, JAKA PIĘKNA! (FOTO)
WAŁBRZYCH: RUSZA POCIĄG DO MEZIMESTI I ADRSPACHU
WAŁBRZYCH: POCIĄG DO CZECH - JUŻ WIADOMO DOKĄD I KIEDY

Elżbieta Węgrzyn