20-letni Alan znalazł się w szpitalu w sąsiednim województwie cały i zdrowy! Rodzina dziękuje wszystkim za wsparcie i pomoc w poszukiwaniach.

AKTUALIZACJA 20 listopada 2018

- Kochani, Alan się odnalazł w szpitalu. Jest cały i zdrowy. Wszystkim dziękujemy za pomoc w poszukiwaniach, a w szczególności Dolnośląskiemu Ochotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu. Poszukiwania zakończone. To był dla nas trudy okres. Sprawdzaliśmy wiele doniesień. Część z nich była sprzeczna, ale nie mogliśmy sobie pozwolić na to, że coś zaniedbaliśmy. Jednak teraz wiemy, że Alan jest bezpieczny i wkrótce wróci do Wałbrzycha - mówi wzruszona pani Agnieszka, ciocia zagubionego wałbrzyszanina. 
Młody człowiek miał sporo przygód, niestety nie miał też ze sobą dokumentów, dlatego odnalezienie go poza naszym województwem nie było jednoznaczne z poinformowaniem jego rodziny. Teraz wszyscy zaangażowani w poszukiwania mogą już odetchnąć. 20-latek ma się dobrze i wkrótce wróci do naszego miasta i pieszych wędrówek. Pani Agnieszka dziękuje za pomoc mediom i osobom, które pomogły w odnalezieniu Alana.

Dziękujemy i my, bo z godziny na godzinę, czuliśmy, że odnalezienie zagubionego Alana jest coraz bliżej.   

W sobotę wystąpiliśmy z poniższym apelem, dziś jest on już na szczęście nieaktualny. 

Jeśli posiadają państwo jakiekolwiek informacje o losie Alana z Wałbrzycha, bardzo prosimy o kontakt z rodziną i rozpowszechnianie posta. Każda, nawet drobna informacja będzie bardzo cenna - prosi pani Agnieszka, ciocia zaginionego. 20-letni Alan nie daje znaku życia od 1 listopada.

- Jeśli posiadają państwo jakiekolwiek informacje o losie Alana od dnia zaginięcia, bardzo prosimy o kontakt. Każda, nawet drobna informacja będzie bardzo cenna - prosi pani Agnieszka, ciocia zaginionego.

Poszukiwany zaginiony ALAN KOZIARSKI
Mieszka w Wałbrzychu.
Zaginiony choruje - powinien regularnie przyjmować leki!
Alan ma 20 lat, około 185 cm.wzrostu, niebieskie oczy, włosy-ciemny blond.


Z informacji dotychczas zebranych wynika że ostatni raz był widziany 01.11.2018r. na cmentarzu na Białym Kamieniu.
Nie ma przy sobie telefonu, nie korzysta z mediów społecznościowych.
W chwili obecnej może być wszędzie.

Alan dużo chodził po górach i towarzyszył w wędrówkach lokalnych grup turystycznych, a od kilku dni nie ma z nim kontaktu. Skasował też swoje konto w mediach społecznościowych. Sprawa zaginięcia została zgłoszona w KMP w Wałbrzychu. 

oprac. ELW